sobota, 15 kwietnia 2017

ŻYCZENIA WIELKANOCNE

Szczęśliwego spotkania z Jezusem zmartwychwstałym ...


Dzisiaj byłam na pogrzebie mojego sąsiada. W świetle tego wydarzenia Misterium Męki Pańskiej i Zmartwychwstania Jezusa jest o wiele wymowniejsze niż zwykle. 

JEZUS ŻYJE!!!

Dzisiaj ta prawda brzmi jak dzwony wielkanocnego poranka. Oby jak najwięcej ludzi je usłyszało swoim sercem.


niedziela, 9 kwietnia 2017

NIEDZIELA PALMOWA

Dzisiaj przeczytałam na stronie "Przemiany" słowa, które muszę tu zapisać ...





"Nie można przekonać niektórych do miłości Boga, 
jeśli Go wpierw nie zaatakują, nie upokorzą."

To wiele tłumaczy ...

Ilu takich stało z gałązkami oliwnymi u bramy Jerozolimy?
Ilu z nich miało własne wyobrażenie Boga, z którym Jezus przyszedł się zmierzyć?
Ilu z nich poczuło się zawiedzionych, zdradzonych, niekochanych?
Ilu z nich przetrwało próbę swojej wiary?

***

"Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej. Wówczas Jezus rzekł do nich: "Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy."

***


Jezu, ratuj moją wiarę przed moimi wyobrażeniami na temat Boga!!!



poniedziałek, 20 lutego 2017

NIEDOWIARSTWO ...

Marek 9,14-29





Ile to razy czytałam tę historię, a mimo to nie zauważałam, że ojciec, który prosi Jezusa o uzdrowienie syna nie ma wiary. To, co przyprowadza go do Jezusa to jego bezradność wobec cierpienia.

Bezradność ... bezsilność ...

Patrzę na tę scenę i odkrywam w niej własną bezsilność wobec wielu osób i spraw, które wydarzają się w moim życiu. Przecież chcę pomóc ... i nic z tego nie wychodzi. Przecież modlę się żarliwie ... i jak grochem o ścianę ... przynajmniej w mojej świadomości. Inni też wspierają jak mogą. 

*** 

"Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli" 

Ból fizyczny ...

***

"Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. /.../Jezus zapytał ojca: "Od jak dawna to mu się zdarza?" Ten zaś odrzekł: "Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz to, zlituj się nad nami i pomóż nam". 

Jeśli możesz ...

Zwrot grzecznościowy, w którym do tej pory nie widziałam nic niepokojącego, czegoś co sprawia, że moja modlitwa jest nieskuteczna.


***

Jezus mu odrzekł: "Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy". Natychmiast ojciec chłopca zawołał: "Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!"

Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!

Ty wiesz Panie o co proszę każdego dnia ... JEZU, UFAM TOBIE!!!

*** 

A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: "Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego". A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: "On umarł". Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. Gdy przyszedł do domu, uczniowie pytali Go na osobności: "Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?" Rzekł im: "Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem". 

Modlitwą i postem ... 

Ostatki ... koniec karnawału ... 

Kto w tym czasie myśli o tym, że za osiem dni Środa Popielcowa? Chyba jedynie oszołom nad oszołomami, albo ciemnogrodzianka, która widzi, że w tłumie bawiących się ludzi ktoś stoi bezradny do granic niemożliwości. I nikt z tłumu, oprócz złego słowa, nie ma nic do zaoferowania. Bo w czasie karnawału nieprzyzwoicie jest pokazywać swoje cierpienie. 

Może właśnie dlatego ludzie zakładają kolorowe maski? Któż to wie ... 

poniedziałek, 9 stycznia 2017

CZĘŚĆ MOJEGO ŚWIATA ...

Bóg jest naprawdę Twórcą różnorodności ...


https://www.youtube.com/watch?v=Rb-MQ2_ntkE

Ile ludzi, tyle sposobów na dotarcie do ich serca...

Wierzę w to, że pomimo naszej różnorodności każdy człowiek ma jedno fundamentalne pragnienie BYCIA KOCHANYM, Czy ono wystarczy by odnaleźć drogę ku Bogu? Myślę, że tak. 

Film ...

Przedstawiam film, który pokazuje tę różnorodność w mojej parafii. Nie wszystko do mnie przemawia, ale nie ma to znaczenia w kontekście budowania WSPÓLNOTY LUDU BOŻEGO, w której jestem od 1993 roku. Jestem Bogu wdzięczna za to. że w niej wzrastam w wierze ...

W tworzenie tego filmu włączyło się bardzo wiele osób, dla których życie wspólnotowe jest wartością. Film zaczyna się prezentacją historii Moszczanki obejmującej lata 1321 - 1945. Dzieci z Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Moszczance, na kółku  regionalnym poszukiwały informacji w kronikach szkolnych i parafialnych dotyczących dziejów naszej małej Ojczyzny. Efektem ich pracy jest dokument filmowy, który otwiera pierwszą scenę filmu jubileuszowego. Zadaniem młodzieży było zaś odnalezienie śladów repatriantów z Pikułowic (dziś Ukraina). Dzięki ich zaangażowaniu powstały wywiady z mieszkańcami wsi. Następnie można posłuchać wspomnień budowniczych naszej pięknej świątyni,  którzy w latach wielkiego kryzysu gospodarczego zadbali o to, by kościół pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża świętego w Moszczance stał się perłą architektoniczną naszej miejscowości. Kolejna odsłona filmu to wydarzenia religijno kulturalne związane z DNIAMI KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ, Jasełkami, Misteriami, Nową Ewangelizacją i innymi uroczystościami, które wpłynęły na rozwój naszej wspólnoty parafialnej. Premiera filmu odbyła się w szkole podstawowej, podczas wspólnego świętowania, na który była zaproszona cała parafia.

wtorek, 20 grudnia 2016

czwartek, 8 grudnia 2016

NIEPOKALANE POCZĘCIE ...

Dzisiaj przeczytałam ...

  • "Powiedzieć Bogu "Fiat", to dopuścić aby normalna, uporządkowana i spokojna egzystencja przemieniła się w prawdziwy chaos." 

Jakże prawdziwe są te słowa ... lecz nie żałuję, że tą drogą poszłam... powiem więcej ... coraz częściej w tym chaosie widzę światło MIŁOŚCI Boga do mnie. Ono daje mi poczucie bezpieczeństwa w tym zwariowanym świecie.



Kaplica cudownego medalika ...

Dane mi było tam być. Mogłam wziąć gitarę do ręki i zaśpiewać moje Magnificat. Dzisiaj wróciły wspomnienia. Jakże jestem wdzięczna Maryi za Jej obecność w moim życiu pełnym chaosu ...


niedziela, 27 listopada 2016

UWAŻAJCIE NA SIEBIE ...

Ile to razy tak mówiłam moim dzieciom, gdy wychodziły z domu ... 

- dobra, dobra, wiem, ty tak zawsze ... słyszałam na odchodne. 



A ja za każdym razem całkiem na serio się martwiłam, żeby nic niespodziewanego się nie wydarzyło. Bo przecież tyle niebezpiecznych sytuacji wokół nas każdego dnia. A i doczesność przecież nie jest rajem lecz miejscem dokonywania coraz to trudniejszych wyborów.


Ten dzień ...

Nie ma co się łudzić. Przyjdzie do wszystkich... niezależnie od tego kto jaką drogę obrał w życiu  i w jakim kierunku zmierzał. Nie obchodzi go światopogląd ... patrzy na ręce, czy nie są splamione cudzą krzywdą.


***
Łukasz 21,34-36

"Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym".

***

POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA 
WAM ŻYCZĘ W NOWYM ROKU LITURGICZNYM