piątek, 28 stycznia 2011

ROZMOWY w DRODZE ...


Lubię rozmawiać z ludźmi na ważne dla mnie tematy. Lubię też słuchać opowieści innych, które inspirują mnie do rożnych przemyśleń. Czasem lubię się nawet nieco pospierać ... NIE LUBIĘ JEDNAK, GDY KTOŚ ZAKŁADA "OWCZĄ SKÓRĘ" W CELU OŚMIESZENIA i WYSZYDZENIA WARTOŚCI, KTÓRE UWAŻAM ZA SWOJE. W tedy mówię - DZIĘKUJĘ - chyba na razie nam nie po drodze.


Idę drogą ku Bogu, który w Jezusie Chrystusie objawił swoją miłość do człowieka. Odkrywam, że warto nią iść, chociaż muszę się każdego dnia zmagać z przeciwnościami losu. Spotykam na swej drodze ludzi, którzy podobnie jak ja poszukują odpowiedzi na wiele pytań dotyczących wiary. Czasem wspólnie odpowiadamy na pytania, czasami rozchodzimy się bez odpowiedzi, by po latach się znowu spotkać i ze zdziwieniem stwierdzić ... ooo ... oboje mieliśmy rację, doszliśmy do wspólnego punktu, choć "kiedyś tam" wydawało nam się, że nasze drogi się rozeszły z powodu różnic w poglądach.

Dzisiaj kolejny przystanek w drodze ku wieczności. Przysiądźmy więc przy ognisku, ogrzejmy się ciepłem spotkania. W pierw ja się podzielę tym, co usłyszałam wcześniej, a potem z przyjemnością posłucham, co Ty masz do powiedzenia. Oczywiście - jeżeli zechcesz podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz