poniedziałek, 7 lutego 2011

DIABELSKA REKLAMA

WIELU ATAKUJE NAUKĘ JEZUSA, ALE GDY SIĘ ICH ZAPYTA O KONKRETY, OKAZUJE SIĘ, ŻE ZNAJOMOŚĆ EWANGELII KOŃCZY SIĘ NA WIADOMOŚCIACH POTRZEBNYCH DO PRZYJĘCIA PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ. I JAK TACY LUDZIE MOGĄ SIĘ OPRZEĆ "SŁODKIM REKLAMOM NEW AGE?"

Przychodzi człowiek do bram piekieł i puka do drzwi - puk, puk! Otwiera jeden z kosmatych i szerokim gestem zaprasza do środka swego królestwa. Człowiek patrzy zdumiony, a tam same cudowne rzeczy, wspaniałe zapachy, zdrowa żywność, piękna muzyka, zdrowe jedzenie itp, itd... - relaks na 102!

- Oj ... to ja się tak na tej ziemi męczę, by pójść do nieba, a tutaj bez wysiłku ma się to wszystko! - zakrzyknął zdumiony i pobiegł do kosmatego, aby zarezerwować sobie miejsce.

Wrócił na ziemię i żył według zasady - "hulaj duszo, piekła nie ma!". Po kilku latach umarł i przyszedł pod drzwi piekła. A gdy kosmaty je otworzył , ten uradowany podał mu swoją rezerwację.

- proszę za mną, powiedział gospodarz i ruszył ku drugim drzwiom, ukrytym za ciemną kotarą. Gdy je otworzył, fetor wychodzący z pomieszczenia był tak wielki, że człowieczek o mały włos po raz drugi by nie umarł... zdążył jednak krzyknąć:

- panie kosmaty, to nie tak miało wyglądać!
- a jak? - zapytało diablisko
- no tak, jak przed laty, gdy rezerwowałem miejsce w pana królestwie!
- ech ... aleś pan głupi, KTO TO WIDZIAŁ, ŻEBY TAK BEZKRYTCZNIE WIERZYĆ REKLAMOM!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz