środa, 9 lutego 2011

POST SCRIPTUM - zakończenie bajki o żabce

Już koniec bajeczki, która zaczęła swoje życie w SZUFLADCE ŻABKI. Czas na ostatnie słówka i podsumowania. Każdy inaczej ją pojmie i co innego do niego przemówi. Jeżeli mogę cichutko podpowiedzieć ... lepiej czytać ją "od początku", niż "od końca".

***
Oj ta żabka ... kumka, kumka, ale ja ją polubiłam! Więc kolejne strofy dorzuciłam od PRZYJACIÓŁ  - ŻABKI - KUM, KUM

***
Dorzucam się do naszej fraszki,
co żab dotyczy, a nie traszki.
 

Żab to, czy to żaba może? 
Kto Puńkowi w tym pomoże? 
On ją głaszcze, obwąchuje 
I nerwowo gumę żuje

Kumka hyc, leci daleko 
Przeskoczyła ponad rzeką 

Tam spokojnie pokumała 
W wiadro swoje się schowała 
Ma swój dom wśród pięknych róż 
Puniek nie jest straszny już



*** 
NAWET GDY OCEAN ŻABKA ZOBACZY 
MĄDROŚCI RACZEJ NIE URACZY 
DO STUDNI PONOWNIE WRÓCI 
TWIERDZĄC,  ŻE ŚWIAT JEST GŁUPI 
A TAM SPOKÓJ, CISZA JEST 
I WSZYSTKICH MOŻNA
MIEĆ DALEKO GDZIEŚ 

*** 
POD KONIEC SWOJEGO ŻYCIA MAŁA ŻABKA ZMĄDRZAŁA 
I DOSZŁA DO WNIOSKU, ŻE CAŁE ŻYCIE PRZESPAŁA
I BARDZO NAD TYM JEDNYM FAKTEM PŁAKAŁA 
ŻE OCEANU NIGDY NIE WIDZIAŁA, A CHCIAŁA
MĄDROŚĆ ŻABKI ZNISZCZYŁ BLUS 
RZEKŁEM TYLKO SŁOWO: CÓŻ

*** 
NIE SMUĆ SIĘ W STUDNI ŻABKO MIŁA 
BO DROGA SIĘ JESZCZE NIE SKOŃCZYŁA 
BO ZNAJĄC NIECO PANA OCEANU 
NIE CHCE BYŚ PIŁA JEDYNIE WODĘ Z KRANU 
KTÓRA BYĆ MOŻE DOBRZE CI ZNANA 
ALE ZE STUDNI, WIĘC MOCNO CHLOROWANA

*** 
ZRYMUJĘ MORAŁ NIEŚMIAŁO: 
WSZYSCY, CO ŻABKĘ ZNAJĄ
WIEDZĄ IŻ MARZY NIEZMIENNIE 
WSPOMINAJĄC PODRÓŻ CODZIENNIE
JUŻ OSTATNI WERS ULEPIĘ: 
WSZĘDZIE DOBRZE,
LECZ W DOMU NAJLEPIEJ

*** 
ALE JAK W DOMU POSIEDZISZ 
TO KRAJÓW NIE ZWIEDZISZ 
O NICZYM  NIE BĘDZIESZ WIEDZIAŁA 
JAK W FOTELU BĘDZIESZ SIEDZIAŁA

WARTO WIĘC RUSZYĆ PRZED SIEBIE 
NA WĘDRÓWKĘ SWEJ DUSZY 
I POSZUKAĆ W NIEJ TEGO 
CZEGO JESZCZE NIE ZNASZ KOLEGO

*** 
SIEDZI W STUDNI - MARZY KUMKA 
MOŻE PRZYJDZIE TAKI CZAS 
ŻE WYKUMKA OCEANU SŁONY SMAK 

*** 
JA NA BAJKI JESTEM GŁUCHA, 
BOM NIE ŻABKA, LECZ ROPUCHA!!!

*** 
CHOĆ ROPUCHA, LECZ NIE GŁUCHA
NA BAJKOWY ŻABI ŚWIAT
MY TU SOBIE TAK KUMKAMY
I ROPUCHĘ ZAPRASZAMY

*** 
KTO TO CZYTA NIECH NIE PYTA 
GDZIE PISUJE SKARŻYPYTA?

*** 
RECHOT W SALI SIĘ PRZEWALIŁ 
POTEM BRAWA I UKŁONY 
DLA WALNIĘTYCH Z KAŻDEJ STRONY

*** 
POMARZYC ZAWSZE MOZNA 
LECZ SZUKAC Z OSTROZNA 
MORAŁ Z TEGO WYNIKA 
SZUKAJAC OCEANU
MOZNA WPASC
 
DO CEBRZYKA!  

*** 
KIEDY ŻABKĘ POCHOWALI 
TO SIĘ STRASZNIE DZIWOWALI 
MÓWIŁA ZAWSZE, ŻE JEJ SIĘ MARZY 
MIEĆ POGRZEB PRZY OCEANIE, NA PLAŻY
ŻABKA ZOSTAWIŁA TESTAMENT NIEWIELKI 
BYŁY W NIEJ TYLKO Z OCEANU MUSZELKI 
WIĘC JEDNAK BYŁA, TAM GDZIE NIE CHCIAŁA 
I PRZED WSZYSTKIMI TO UKRYWAŁA
KAŻDEJ ŻABKI KOŃCZY SIĘ KIEDYŚ PIEŚŃ 
CHOCIAŻBY BYŁA NAWET Z BETONU
PRAWDĘ MOŻNA ODNALEŹĆ DALEKO GDZIEŚ 
NIE ZAWSZE ONA BYWA W JEJ DOMU 

*** 
JAK TO NA SKROMNISIE BYWA 
CO CIEKAWSZE W ŻYCIU - TO 
KAŻDY W SOBIE UKRYWA 

*** 
FRASZKI O ŻABCE PISZE SIĘ KU PRZESTRODZE 
ŻE W ŻYCIU NIE WARTO PRZEMĄDRZAŁYM BYĆ
NA KOŃCU TWOJEJ DROGI NIKT CI NIE POMOŻE 
BO NIE CHCIAŁAŚ PRZYJACIELEM WSZYSTKICH BYĆ
KAŻDA ŻABKA, KTÓRA NIE CHCIAŁA 
OCEANU ZOBACZYĆ BLASK
W SAMOTNOŚCI POZOSTAŁA 
A GOŚCIEM BYŁ TYLKO PŁACZ
Z HISTORII ŻABKI MORAŁ WYNIKA 
NIE WSZYSTKIM JEDNAK ZNANY
ŻE W STUDNI PRAWDY SIĘ NIE ZAMYKA 
BO BĘDZIESZ ZAWSZE NIE KOCHANY 

*** 
POSZŁA ZABKA DO DOKTORA 
JESTEM CHORA BARDZO CHORA

*** 
KOCHANE ŻABKI - OTWÓRZCIE SERCA WASZE 
BO KAŻDY COŚ W NIM DOBREGO MA 
POKAŻCIE W KOŃCU SWOJĄ WIELKĄ KLASĘ 
WYPIJĘ WTEDY PIWKO Z WAMI DO DNA

I TAK MOGĘ PISAĆ DO SAMEGO RANA 
MOJA TAJEMNICO, ŻABKO! TY KOCHANA 

*** 
ŻABKA TO UPARTA POSTAĆ 
I NA WSZYSTKICH PATRZY Z GÓRY
MOŻNA W ZĘBY OD NIEJ DOSTAĆ 
TWORZY TYLKO ŚWIAT PONURY 
 A JA JEDNAK KOCHAM ŻABKI 
NAWET TE PRZEMĄDRZAŁE I BRZYDKIE 
CHOĆ W UMYŚLE MA NIEDOSTATKI 
NAD OCEAN ZAWIÓZŁ BYM JE WSZYSTKIE
CZY ŻABKA WARTA JEST FRASZKI 
ZAPYTAŁA TRASZKA MNIE
TO NIE TY, A ONA DOSTANIE OKLASKI 
DROGI PUŃKU! OBUDŹ SIĘ
WARTO DAĆ MIŁE SŁOWO ŻABCE 
MOŻE OPAMIĘTA SIĘ 
TRZEBA DOBRO DAWAĆ ZAWSZE 
ŻABKO! NIE PRZEJMUJ SIĘ

*** 
DZISIAJ MIAŁEM SEN, MĄDRY SEN 
ZŁO UCIEKŁO WSZYSTKIM GDZIEŚ 
ŻABKA Z TRASZKĄ Z KUMAŁA SIĘ 
WIATR NIÓSŁ VICTORII PIEŚŃ
  • dopisek żabkowo - sytuacyjny. 
SKOŃCZYŁ SIĘ SEN 
A ŻABKA W STUDNI BYŁA 
PONOWNIE TEN SAM DZIEŃ 
ONA SIĘ NIE ZMIENIŁA . 
CZAS ZAKOŃCZYĆ ŻABKOWE GODZINY 
CO Z TEGO WYNIKNIE, NIE WIE NIKT
NA CHŁÓD SERCA NIC NIE PORADZIMY 
CZAR DOBREJ ŻABKI JUŻ DAWNO ZNIKŁ
SIEDŹ SOBIE ŻABKO NA STUDNI DNIE 
JEST TAM BEZPIECZNIE I SPOKÓJ DUCHA 
TOBIE NIGDY NIE BĘDZIE ŹLE 
TYLKO WIATR CZASAMI ZAPUKA

*** 
SKACZE SOBIE NA POBOCZE 
I WESOŁO RECHOCZE
ZEŻLIŁA SIE ZABKA OKRUTNIE RE RE
 
JA CHCE DO SWIATA DO SWIATA CHCE

*** 
PEWNA ŻABKA, W SUBTELNOŚCI BARDZO  MAŁA 
Z KAŻDYM W SWOJEJ STUDNI SIĘ PRZEKOMARZAŁA 
WSZYSTKO WIĘC NIE BYŁO DLA NIEJ TAK 
BOCIAN NIE WYTRZYMAŁ I JĄ ZJADŁ 
CZY WARTO TRACIĆ LITERKI 
GDY ŻABKA NIE WIERZY, ŻE OCEAN JEST 
ONA TWIERDZI, ŻE MA ROZUM WIELKI 
I WSZYSTKO MA GDZIEŚ?

*** 

BAJU, BAJU - BEDZIESZ W RAJU 
BOCIEK ŻABKĘ DORWIE W MAJU

*** 
COKOLWIEK NAPISZEMY I POWIEMY TEŻ 
ŻABKA SWÓJ ROZUM MA 
POKORĘ SWOJĄ MA GDZIEŚ 
I ŚPIEWA SOBIE, ŻE NIE JEST ZŁA .
NIECH SOBIE W STUDNI ŻABKA SIEDZI
TO JEJ WYBORY I DZIWNE CELE
NIC JEJ NIE DADZĄ NASZE PRZEPOWIEDZI
BO Z MĄDROŚCI MA NIEWIELE.

***

WYSZEDŁEM JUŻ ZE STUDNI SWEJ 
I BARDZO Z TEGO CIESZĘ SIĘ 
Z JEJ DNA NIE WIDAĆ NIC 
TO NIE JEST ŻYCIE A JAKIŚ KICZ 
W NIEJ NAWET SPOKOJNIE NIE MOŻNA SPAĆ 
A CO DOPIERO COŚ Z ŻYCIA BRAĆ 
TO JAKAŚ FARSA ŻYCIOWA JEST 
W NIEJ TYLKO TWORZY SIĘ ZAWSZE GNIEW 
I EGOCENTRYZM TULI DO SNU 
BY DZIEŃ KRYTYKĄ ROZPOCZĄĆ ZNÓW 
BIEDNA JEST ŻABKA I NIE CHCE NIC 
CHCE CAŁE ŻYCIE W STUDNI SWEJ TKWIĆ 
A TAM OCEAN BŁĘKITNY JEST 
LECZ ONA PIĘKNO MA ZAWSZE GDZIEŚ 
NIE MOŻNA POMÓC ISTOCIE TEJ 
CHCE ZAWSZE SIEDZIEĆ W PRÓŻNOŚCI SWEJ

1 komentarz:

  1. Alicjo obiecałam sobie, że coś tu u Ciebie wpiszę. Może Cie rozczaruję, ale nie do końca rozumiem sens tej bajki.Coś tam mi świta, ale wszystko jest dla mnie zrozumiałe. Oglądałam wczoraj film Skrzydła i Ręce i myślę, że wszystko się zmieniło. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń