środa, 9 lutego 2011

PUNIEK – „O ŻABCE, KTÓRA MIESZKAŁA W STUDNI”

Pozwoliłam sobie zamieścić Puńkową wersję bajki "O żabce". Bardzo mi się podoba jego spojrzenie na wiele spraw. I wcale mi to nie przeszkadza, że według  psychologów, socjologów oraz wielu innych ludzi ... itp. itd... w ogóle nie powinniśmy się spotkać, bo tak różne są nasze historie życia. Widać w "ROZMOWACH W DRODZE ..." chodzi jeszcze  o "coś" więcej. A o co? Odpowiedzieć na to pytanie  musi sobie każdy sam.


BARDZO CHCIAŁEM PISAĆ O ŻABIE, KTÓRA NIE WIERZY, ŻE JEST OCEAN. OCH TA ŻABKA. TAKA NIE WIERZĄCA, TAKA PODOBNA DO WIELU POSTACI HOMO SAPIENS. NA RAZIE ROZMAWIAM Z KOTEM O ŻABIE, KTÓRA POWIEDZIAŁA DRUGIEJ ŻABIE, ŻE STUDNIA TO NIE TO SAMO CO OCEAN. JEŻELI ROZMAWIAM Z KOTEM O ŻABIE, TO KOTA TO NIE INTERESUJE. JEŻELI JEDNAK SŁUCHACZEM JEST TAKŻE ŻABA, KTÓRA PODSŁUCHUJE I JA O TYM WIEM, LECZ ROZMAWIAM Z KOTEM O NIEJ W OSOBIE TRZECIEJ POPEŁNIAM KARYGODNY BŁĄD GRZECZNOŚCIOWY. TO NIE FAIR.  WIĘC ZACZĄŁEM ROZMAWIAĆ Z KOTEM O TRASZCE ( Lissotriton vulgaris ), MAJĄC NA MYŚLI ŻABĘ, KTÓRA TEŻ JEST SŁUCHACZEM. KOTA TO NADAL NIE BĘDZIE INTERESOWAŁO, ŻABA BĘDZIE UDAWAĆ, ŻE JĄ TO NIE INTERESUJE, POMIMO, ŻE TRASZKA JEST JEJ PRZYJACIÓŁKĄ. WSZYSCY SĄ ZADOWOLENI, BO ROZMAWIAM O CZYMŚ, CO ICH NIE INTERESUJE, POZORNIE NIE INTERESUJE. TAK WIĘC ROZMAWIAJĄC O ŻABIE, KTÓRA NIE WIDZIAŁA OCEANU I OKREŚLAJĄC JĄ TRASZKĄ, ŻABA USŁYSZY PRAWDĘ O SOBIE BEZ MOŻLIWOŚCI DIALOGU. POSTARAM SIĘ DZISIAJ NAPISAĆ O TRASZCE, KTÓRA NIE JEST TRASZKĄ, A ŻABĄ, A JA ROZMAWIAM O NIEJ TYLKO Z KOTEM. CIEKAWE, CZY MNIE ZROZUMIELIŚCIE?

BAJKA O ŻABCE , KTÓRA MIESZKAŁA CAŁE ŻYCIE W STUDNI I KTÓRA TWIERDZI, ŻE NIE MA OCEANU. BAJKA JEST OPARTA NA FAKTACH, PONIEWAŻ MIAŁEM OKAZJĘ POZNAĆ TE ŻABKI.  JAK ROZMAWIAĆ Z TAKĄ ŻABKĄ, JAK PROWADZIĆ Z NIĄ DIALOG?  JAK PRZEKONAĆ SUBTELNĄ ŻABKĘ, ŻE OCEAN ISTNIENIE GDY NASZA ŻABKA NIE WYCHYLIŁA GŁÓWKI POZA STUDNIĘ? CZY JEST MOŻLIWE ABY EGOCENTRYCZNA ŻABKA ZMIENIŁA SIĘ W PARTNERA DO DYSKUSJI? CZY JEST MOŻLIWY RZECZYWISTY DIALOG?  JEST PROBLEM, BO TO JEST  żabka mała, przemądrzała. MYŚLĘ, ŻE ŻABKA ŻABCE JEST NIE RÓWNA, ŻABKA ŻABCE OKA NIE WYKOLE, ŻABKA ZAWSZE BĘDZIE BRONIĆ DRUGIEJ ŻABKI, ŻABKĄ Z ŻABKĄ ZAWSZE BĘDZIE KUMKAŁA ŻABKOWĄ PIEŚŃ MĄDROŚCI. ABY ZACZĄĆ DIALOG O WIERZE Z EGOCENTRYCZNĄ ŻABKĄ, KTÓRA NIE WIDZIAŁA OCEANU I NIE WIERZY, ŻE ON ISTNIEJE , NALEŻY JĄ POZNAĆ. TAK WIĘC. MAMY ŻABKI ...


  •         ŻABKA TRAWNA 
  •         ŻABKA WODNA 
  •         ŻABKA ŚMIESZKA 
  •         ŻABKA SZPONIASTA 
  •        ŻABKA ZWINKA 
  •        ŻABKA MOCZAROWA

ŻABKA TRAWNA, CZYLI ATEISTYCZNA ZEZÓWKA. ATEIZM ROZUMIEM JAKO PRZEKONANIE, ŻE NIE ISTNIEJE AUTENTYCZNE DOŚWIADCZENIE RELIGIJNE, A WIĘC ŻADNA RELIGIA DLA TEJ ŻABKI NIE JEST PRAWDZIWA. NA TAKĄ ŻABKĘ TRZEBA UWAŻAĆ, PONIEWAŻ ONA WYKLUCZA Z GÓRY MOŻLIWOŚĆ DIALOGU. DLA TAKIEJ ŻABKI OCEAN NIE ISTNIEJE,  A WIĘC NIE ISTNIEJE TEŻ DIALOG, A JEŻELI JUŻ JEST TO W POSTACI JĘZYCZKOWEGO ATAKU.

ŻABKA WODNA, CZYLI RECHOCZĄCY SNOBEK. DLA TEJ ŻABKI TYLKO JEDNA RELIGIA JEST PRAWDZIWA I TYLKO W JEJ RAMACH MOŻLIWE JEST AUTENTYCZNE DOŚWIADCZENIE RELIGIJNE – WSZYSTKIE INNE MUSZĄ BYĆ NIEPRAWDZIWE. TA ŻABKA MA ZACIEMNIENIE POD OCZKAMI, ŻE DAJE SOBIE ILUZORYCZNE PRAWO DO KRYTYKI KAŻDEGO INNEGO POGLĄDU. DLA TAKIEJ ŻABKI OCEAN TAKŻE NIE ISTNIEJE, TYLKO JEJ STUDNIA, 
A WIĘC NIE MA MOŻLIWOŚCI DIALOGU.
  
ŻABKA ŚMIESZKA, CZYLI POKUSOWA KUMKA. DLA TAKIEJ ŻABKI KAŻDE RELIGIJNE DOŚWIADCZENIE ZAWIERA W SOBIE CZĄSTKĘ PRAWDZIWOŚCI – STĄD KAŻDA RELIGIA NA SWÓJ SPOSÓB JEST PRAWDZIWA , ALE ŻADNA NIE JEST PRAWDZIWA NIŻ INNE. JEST TO NIEBEZPIECZNE SPOJRZENIE DLA SAMEJ ŻABKI, PONIEWAŻ NIE MA W NIM OBIEKTYWIZM I SUBIEKTYWIZMU, PONIEWAŻ WZAJEMNIE SIĘ WYKLUCZAJĄ. TA ŻABKA TAKŻE UWAŻA, ŻE NIE ISTNIEJE OCEAN I DIALOG JEST NIEMOŻLIWY.
 
ŻABKA SZPONIASTA, CZYLI JAŚNIE PANI KUMKA. ŻABKA TA UWAŻA, ŻE JEDNA JEST PRAWDZIWA RELIGIA, WSZYSTKIE INNE STANOWIĄ JEJ CZĘŚCIOWE URZECZYWISTNIENIE. MOŻE SIĘ WYDAWAĆ, ŻE TA ŻABKA JEST SKORA DO DIALOGU I WIERZY, ŻE OCEAN ISTNIEJE. TAK JEDNAK NIE JEST, PONIEWAŻ KAŻDA ROZWINIĘTA I DOJRZAŁA TRADYCJA UWAŻA SIĘ ZA PEŁNIĘ TEGO, CO GDZIE INDZIEJ JEST CZĄSTKOWO, PRZEKONANIA TAKIE WZAJEMNIE SIĘ WYKLUCZAJĄ I TYM SAMYM STAJĄ SIĘ PROBLEMATYCZNE. 

SĄ JESZCZE DWIE ŻABKI, ZWINKA I MOCZAROWA. ZWINKA OKREŚLANA JEST JAKO PRZEWIEWNA SUKIENECZKA. JEST CHORĄGIEWEKĄ I JEST W KAŻDEJ STUDNI, W KTÓREJ CZUJE SIĘ BEZPIECZNIE. JAK ZAUWAŻY ,ZE W STUDZIENCE ZACZYNA BRAKOWAĆ WODY UMYKA DO INNEJ STUDZIENKI. DIALOG Z NIĄ O WIERZE JEST NIE MOŻLIWY, BO RAZ UWAZA, ŻE OCEAN ISTNIEJE A INNYM RAZEM, ŻE TYLKO STUDNIA. O ŻABCE MOCZAROWEJ NIE NAPISZĘ, BO SĄ TO ŻABKI,  JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE Z CIEMNYCH GŁĘBOKICH STUDNI. TE ŻABKI, TAK NAPRAWDĘ, NIE MAJĄ OCHOTY WYJŚĆ ZE SWOJEJ STUDNI. JEST IM TAM DOBRZE I ODEJDĄ W NIEWIEDZY W KOSMOS, ŻE OCEAN ISTNIEJE. 

TO JEST BAJKA I KAŻDY JĄ TAK ODBIERZE JAK CHCE. TO TYLKO BAJKA, JAK INNE, KTÓRE PISZĘ. BAJKA SIĘ ZAWSZE DOBRZE KOŃCZY. 


*** 
ŻE ŚPIĄ ŻABY - TO TYLKO POZORY
CAŁY CZAS OSTRZĄ SWOJE JĘZORY
W ŻABIM ŚWIECIE TAK BYWA
ZŁOŚLIWOŚCI IM NIE UBYWA

***

BAJKĘ O ŻABKACH JUŻ PRZECZYTANO 
LECZ O NICH JEDNAK NIE ZAPOMNIANO 
PONOWNIE GŁÓWKI BĘDĄ WYCHYLAĆ 
NAWET SIĘ MOGĄ DO NAS PRZYMILAĆ 
TERAZ SPOKOJNIE SIĘ PRZYCZAIŁY 
NOWĄ STRATEGIĘ JUŻ WYMYŚLIŁY 
Z NIENACKA NAGLE KAŻDA WYSKOCZY 
BĘDĄC KAMYKIEM LECĄCYM Z PROCY 
BIEDNE TE ŻABKI, BO PRZEOCZYŁY 
PAJACYKAMI DLA SŁONI BYŁY 
KTÓRY POCIĄGAŁ SZNURECZKI SWE 
MÓWIĄC, ŻE OCEANU NIE MA – NIE 
A ONE ŚLEPE OD WIELU JUŻ LAT 
WIERZĄ, IŻ STUDNIA TO CAŁY ŚWIAT 
BĘDĄ DO KOŃCA W TEJ FIKCJI TKWIĆ 
BO NIE POTRAFIĄ INACZEJ ŻYĆ 
ODRZUCĄ KAŻDĄ PRZYJAZNĄ DŁOŃ 
GURU, TO DLA NICH JEST TYLKO SŁOŃ 
ON ŚPI SPOKOJNIE NA STUDNI DNIE 
MÓWIĄC: och żabuśki, nie jest tak źle. 
TAK WIĘC BAJECZKA SIĘ NIE SKOŃCZYŁA 
PRZYMIARKĄ SŁOWNĄ DLA WSZYSTKICH BYŁA.>>>
MOŻE MIŁOŚĆ NIE JEST PODZIWEM DLA DOSKONAŁOŚCI, ALE AKCEPTACJĄ NIEDOSKONAŁEJ ISTOTY Z WSZELKIMI JEJ NIEDOSKONAŁOŚCIAMI, PONIEWAŻ KOCHANIE JEJ I AKCEPTOWANIE CZYNI NAS LEPSZYMI I SILNIEJSZYMI?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz