wtorek, 15 lutego 2011

UFNOŚĆ DZIECKA

Często mówi się o ufności dziecka, które skacze z wysokości i ufa bezgranicznie Ojcu, że go złapie... Chciałabym mieć taką ufność... niestety... bardzo często miotam się z bezsilności. Są jednak chwile, że doświadczam  bezpieczeństwa, które ma wylęknione dziecko w ramionach ojca. I właśnie to doświadczenie pomaga mi uwierzyć SŁOWU Boga. Czasem trzeba się rzucić w przepaść - własnych lęków, własnych pojęć, własnych wyobrażeń, aby otworzyć się na łaskę Ducha Świętego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz