niedziela, 17 kwietnia 2011

WIELKI TYDZIEŃ MIŁOŚCI

Wielki Tydzień ... każdy zadaje sobie w tym tygodniu różne pytania.

***

NIEDZIELA PALMOWA - Każdy zna to uczucie wielkiej egzaltacji, w której wydaje się, że cały świat leży u naszych stóp. Nie jeden kwiatek, lecz tysiące by się chciało ofiarować osobie kochanej. Tęsknota za "innym światem" nabiera kolorów. W ustach czujemy nowy smak, którego dotąd nie znaliśmy. Palma zwycięstwa w naszej dłoni, a na ustach - hosanna... Ile marzeń, ile planów, ile oczekiwań od ... MIŁOŚCI? 


WIELKI CZWARTEK - gdzie ta egzaltacja, która ekstazie prawie równa była? Gdzie się podziały bukiety kwiatów z niedzielnego poranka? Czyżby zapach spoconych nóg i spracowanych rąk MIŁOŚCI był tak ohydny, że odruchowo odwracamy głowę? Jak przetrwać ten czas, w którym MIŁOŚĆ wystawia naszą próżność na próbę?


WIELKI PIĄTEK - ... czyżby MIŁOŚĆ umarła? Ile razy zadajemy to pytanie w ciągu dnia? Zakosztowaliśmy MIŁOŚCI, ale dzisiaj ciemna zasłona przed nami; proza - jak mawiają niektórzy, która nic wspólnego nie ma z doświadczenia niedzieli. Tym razem MIŁOŚĆ zadaje najtrudniejsze pytanie - poczekasz na RADOŚĆ ZMARTWYCHWSTANIA, czy zaspokoisz swoją tęsknotę zastępnikami, które trucizną dla MIŁOŚCI są? Wybieraj sam - jesteś wolnym człowiekiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz