sobota, 10 września 2011

MIŁOŚĆ UWALNIA

 - nie tyle od przykrych doświadczeń, lecz przede wszystkim od lęku jakie one budzą, od poczucia niemożności i strachu. I to jest jej zwycięstwem. Dzięki MIŁOŚCI zło zostaje pozbawione mocy, która terroryzuje wyobraźnię i pozbawia wszystkich sił. Doświadczam tej prawdy szczególnie teraz, gdy lęk o Kasię i jej dzieciątka pod sercem towarzyszy mi każdego dnia. 

"W Jego ręku nasze życie..." - tak mówi Psalmista; to się wie, ale całkiem inaczej się te słowa przeżywa, gdy dotykają one osób, które bardzo kocham. Mają one jednak tę moc w sobie, że wstaję codziennie rano bez uczucia paraliżu w gardle i dziękuję Bogu za kolejny dzień życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz