czwartek, 5 stycznia 2012

MIŁOŚĆ POTRZEBUJE BLISKOŚCI

To za mało słyszeć o Bogu od innych osób. To za mało o Nim czytać w książkach. Trzeba spojrzeć w Jego oczy i usłyszeć głos Jego we własnym sercu. 

*** 

Przytul mnie … popatrz prosto w oczy … usiądź koło mnie … nie pytaj: po co, dlaczego, w jakim celu … pragnę jedynie usłyszeć bicie twego serca. Ile razy tak mówisz do osoby, którą darzysz uczuciem?

*** 

Niedawno życzyłam koleżance, ponownego zauroczenia w małżeństwie, które pomału spisuje na straty. Zdziwiła się … przecież czas wstrzymywania oddechu na widok kochanej osoby mam już dawno za sobą – odpowiedziała szczerze. Zamurowało mnie. Wydusiłam jedynie z siebie - DLACZEGO!?

*** 

Jezus Bożą Miłość porównuje do Miłości Oblubieńca do Oblubienicy. Księga starego testamentu „Pieśń nad Pieśniami” mówi o sposobach okazywania takiej bliskości, w której Miłość może bezpiecznie dojrzewać i rozwijać się w nieskończoność. Szkoda, że tak mało z nas ją czyta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz