sobota, 18 lutego 2012

W KOGO WIERZĘ?

Jezusa szanuję, ale na zupełnie innych zasadach niż wierzący katolik. Nie wiem, czy spodoba Ci się to, ale dla mnie to był odważny człowiek, który chciał dobra dla ludzi i za to go zgładzono. Wiesz taka ateistyczna wersja. Podobają mi się również jego poglądy. Są po prostu ludzkie i demokratyczne. Może stanowić ideał i autorytet, dla mnie normalnie świecki, bez otoczki świętości. Natomiast w Zmartwychwstanie trudno mi uwierzyć.

***

Zastanawiam się nad swoją wiarą. Kim dla mnie jest Jezus? Co do Jego człowieczeństwa zgadzam się z obrazem opisanym wyżej. Nic dodać niż ująć. Jedyna różnica to ta, że ja wierzę w Zmartwychwstanie. Nie umiem jednak za bardzo uzasadnić słowami tej wewnętrznej pewności, jaką mam w sobie. Rodziła się ona we mnie pomalutku, od doświadczenia do doświadczenia, które stawało się moim udziałem w tej tajemnicy.

Zaczynam szperać w moim umyśle jak w kufrze z najcenniejszymi pamiątkami. Szukam w nim „pamiątek zmartwychwstania”, które zmieniły moje życie, dały poczucie sensu, sprawiły, że czuję się kochana nawet w tedy, gdy moja kondycja kochania nagle słabnie. Jest ich dość sporo w moim kufrze. Trudno o nich pisać, gdyż są za bardzo osobiste. Do dzielenia się nimi potrzeba intymności, o którą trudno w Internecie. Poza tym są takie cuda i dary Boże, które są przeznaczone wyłącznie dla konkretnej osoby.  I tylko ona jest w stanie je właściwie odczytać  i wykorzystać w kształtowaniu swojej wiary.

Każdy człowiek jest do takiej relacji z Bogiem zaproszony. Nie każdy jednak go przyjmuje. Przyczyny tego są różne: uprzedzenia, zranienia, przyzwyczajenia do własnych obrazów Boga, złe wychowanie w wierze, albo całkowity brak zainteresowania tą dziedziną życia człowieka... Nie do mnie należy osąd. 

Wiem jednak, że dla Boga nie ma nic niemożliwego  i brak naszej wiary nie jest barierą. Jedynym  kluczem do otwarcia się na to doświadczenie jest słowo – TAK, ale wypowiedziane w całkowitej wolności, pod żadnym przymusem z zewnątrz… jeszcze raz powtórzę … POD ŻADNYM PRZYMUSEM Z ZEWNĄTRZ!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz