piątek, 30 marca 2012

KTO CHCE?

Faryzeusze, jako ludzie przewrotni nie przychodzili do Jezusa po to, aby poznać prawdę, uczyć się jej, kontemplować jej piękno, uznać moc oddziaływania w sercach współziomków, lecz szukali wszelkich możliwych sposobów, aby Jezus w realizacji Swojej misji, poruszał się według ich koncepcji.

***

No właśnie ... koncepcja ... życia, śmierci, prawdy, człowieczeństwa, pokoju, wolności, moralności, etyki, prawa do życia. Wymieniać można w nieskończoność wartości, za które człowiek dałby się pokroić, aby przekonać wszystkich, że jego prawda jest jedyna i oczywista. W swojej zaciętości zatyka uszy na to, co brzmi inaczej niż jego dotychczasowe myślenie.

Zarzuca się Kościołowi, że na siłę nawraca na naukę Jezusa, co po części jest nawet prawdą, ale według mnie SMUTNĄ PRAWDĄ, wynikającą z niezrozumienia prostego wołania naszego Nauczyciela: "Kto chce, niech idzie za Mną".

KTO CHCE?

Ja chcę poznać Miłość, która nie zniewala drugiego człowieka.


Ja chcę smakować tej Miłości w mojej rodzinie.


Ja pragnę mieć siłę przebaczyć wrogowi, dla którego moje życie jest nic nie warte.


Ja tęsknię za dobrem, które nie rani.


Ja szukam piękna, które nikogo, nawet mojego wroga, nie oszpeca.

JA WIEM, ŻE SAMA Z SIEBIE NIE POTRAFIĘ TAK KOCHAĆ, JAK TEGO PRAGNĘ, DLATEGO IDĘ ZA JEZUSEM, KTÓRY DAJE ODCZUĆ, ŻE JEST MOŻLIWA TAKA RELACJA, W KTÓREJ MOJA SŁABOŚĆ MNIE NIE ZWYCIĘŻY. SIŁĘ CZERPIĘ W SAKRAMENCIE POKUTY i EUCHARYSTII.

***


Kończy się Wielki Post,
czas rekolekcji i głębszego zastanowienia się nad własnymi pragnieniami. 
Ja wiem, czego szukam, za czym pragnę. A Ty? 


Czy też wiesz, 
czego pragniesz i za czym gonisz 
na tym świecie? 




2 komentarze:

  1. Ja wiem czego pragnę i wiem za czym na pewno gonić nie będę. W zasadzie za niczym nie gonię. Tylko, że sama wiedza to mało. Muszą być jeszcze warunki, żeby moje pragnienia się spełniały. Sama moja siła sprawcza nie wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo myślę Jaskółko :)

      Muszą być odpowiednie warunki i boska siła sprawcza. Jeżeli o mnie chodzi tę siłę odnajduję w Sakramentach Kościoła, a co do warunków ... hmm ... często wchodzę w "twardą skorupę orzecha", aby kosztować owocu, którego pragnę. Czasem nawet warto się nieco pokaleczyć, aby dotrzeć do wnętrza słodkiego jak Miłość.

      Usuń