czwartek, 1 marca 2012

NA PLACU ZDRADY

Barabasz był bojownikiem o wolność państwa żydowskiego, walczył z okupantem i za to został skazany. Wybrał drogę przemocy. Przeciwnie do Jezusa, który poszedł drogą Miłości.

  • Ilu z nas myśli, że dla idei można zabić drugiego człowieka?
  • Ilu z nas wybiera swoją wolność za cenę wolności kogoś drugiego?



Zobaczyłam siebie
w tłumie, na placu
z ręką wyciągniętą
w stronę Barabasza

Na krzyż z Nim!

krzyczały moje wargi
nie pytając serca
które pamiętało jeszcze
kazanie na Górze

Na znak mej niewierności
kur trzy razy zapiał

A Ty

wciąż mówisz
że mnie kochasz?

/alicja/

2 komentarze:

  1. piękne,prawdziwe,dziękuję,zapraszam do siebie i życzę spotkań bardzo prawdziwych z Jezusem!Takie wzmacniają pokorę.

    OdpowiedzUsuń
  2. MODLĄCA BEZRADNOŚĆ ... bardzo mnie ujęło to połączenie słów, które przeczytałam w dzisiejszym poście na twoim blogu. Pozwoliłam więc sobie na dopowiedzenie:

    - modląca bezradność dziecka, która góry przenosi
    - modląca bezradność wdowy, której syn powstał z martwych
    - modląca bezradność setnika, którego sługa został uzdrowiony

    A jednak to prawda, że MOC W SŁABOŚCI SIĘ DOSKONALI.

    OdpowiedzUsuń