środa, 14 marca 2012

SEN O NIEBIE


Zapytałam kiedyś małe dzieci - jak wyobrażają sobie niebo? Gdy zaczęły opowiadać, ich obrazy były tak kolorowe, a dziecięce spojrzenie na tę tajemnicę Bożej Miłości tak szczere, że zrozumiałam sercem, a nie tylko umysłem słowa Jezusa  ... "byśmy stali się jako te dzieci" ... w swym patrzeniu na Bożą rzeczywistość.

Nie ma w nim: wyrachowania, przeliczania, oskarżania, porównywania jedno z drugim z różnymi odcieniami sarkazmu i złośliwości. Ktoś może tym dzieciakom zarzucić pewien infantylizm ... może nawet będzie miał trochę racji, ale patrząc na ich iskierki w oczach nie ma się wątpliwości, że mówią o czymś, co naprawdę widzą i przeżywają. 

W przeciwieństwie do wielu, ale nie wszystkich /znam bowiem takich, którzy są dla mnie wzorem do naśladowania w wierze/ dorosłych, którzy w jednym paluszku mają wiedzę religijną, przeczytane od dechy do dechy księgi Starego i Nowego Testamentu, ale brakuje im tego pierwotnego entuzjazmu, który rodzi się w trakcie spotkania z żywym Jezusem.

... ta piosenka powstała po rozmowie z przedszkolakami ... miłego słuchania :)


video





2 komentarze:

  1. Niedawno powiedziałam mojemu siedmioletniemu siostrzeńcowi, że Pan Jezus chodzi po świecie, czyni cuda, pomaga. Nigdy nie zapomnę tych jego wielkich oczu i słowa "naprawdę???!!!".
    Szczerość dziecka czasami mnie zachwyca :)
    T.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piosenka przyniosła mi radość i iskierkię nadziei, której dzisiaj bardzo potrzebowałam :)
    t.

    OdpowiedzUsuń