poniedziałek, 14 maja 2012

PISMO ŚWIĘTE O ŚWIĘTYCH OBCOWANIU

/w wielkim skrócie.../

W Piśmie Świętym w zasadzie nie ma bezpośrednich odniesień do czci oddawanej świętym, choć z drugiej strony słowa oznaczające „świętość” i „święty” (związane z semickim rdzeniem k-d-sz-) występują w Starym Testamencie 830 razy, w tym blisko 350 razy w Pięcioksięgu. W Nowym Testamencie temu semickiemu terminowi odpowiada kilka słów greckich: hosiótes, hagiótes, hagiosyne, hagiasmós i najbardziej rozpowszechnione z nich hágios (ok. 230 razy) oraz hósios i hierós. Wszystkie te wyrazy oznaczają różny stopień świętości, odnoszący się zarówno do Boga, jak i do ludzi.


W sumie można znaleźć w obu częściach Biblii trochę miejsc, które wskazywałyby na jakieś zalążki przyszłego kultu.

*** 
Przypomina mi się pewna rozmowa z zaprzyjaźnionym Pastorem, który zapytał mnie wprost o Świętych Obcowanie. Zarzucił mi wiarę w ludzi, która jest czczym bałwochwalstwem. 

- Zgadzam się z Tobą - odpowiedziałam szczerze, na co on zrobił oczy jak 5 złoty.

- No to jak z tą wiarą w Świętych ? - zapytał zdziwiony

- Normalnie Pastorze, całkiem normalnie, wierzę że są i nam pomagają na sposób boski

I tak od słowa  do słowa, bez teologicznych przepychanek wyjaśniłam mu, jak ja to widzę. 

***



Prawdziwy kult świętych w Kościele wyraża się w naśladowaniu ich wiary i miłości oraz przyzywaniu ich pomocy i wstawiennictwa. W oddawaniu czci nie można zatrzymać się na osobie świętego, lecz trzeba w nim i w jego życiu widzieć jedynego dawcę świętości, czyli Boga. 



Każdy święty uczestniczy przez Chrystusa, w Chrystusie i z Chrystusem w świętości Boga. Stąd w liturgii nie modlimy się bezpośrednio do świętych, ponieważ oni sami z siebie nic uczynić nie mogą, ale modlimy się przez wstawiennictwo świętych do Boga, jedynego dawcy zbawienia.


2 komentarze:

  1. Podczas Mszy św. odprawianej z okazji rocznicy beatyfikacji Ojca św. Jana Pawła II usłyszałam, że już nigdzie nie musimy jeździć w poszukiwaniu śladów naszego kochanego papieża. Bo tam gdzie Bóg, tam jest On. Świety jest zjednoczony z Bogiem.
    To jest niesamowite. Nigdy nie myślałam w ten sposób.

    t.

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, to spojrzenie dużo wniosło w moje rozważania na ten temat :) Za niedługo podzielę się moim w kolejnym spostrzeżeniem.

    OdpowiedzUsuń