poniedziałek, 16 lipca 2012

NIE, BO NIE…

Człowiek jest wolny w swojej relacji do Boga.


Powinien jednak wiedzieć, dlaczego mówi stanowczo - NIE !!!

***
Skopiowałam komentarz z postu o Wysokiej Górze, bo aż mnie korci pociągnąć ten wątek dalej i zapytać o to, dlaczego ludzie nie wierzą w Boga i w to, co mówił ... a więc m.in. o Kościele, jako miejscu szczególnego spotkania się z Nim? - nie zaprzeczam bowiem, że w każdym innym miejscu na ziemi On też jest, ale uważam, że te spotkania mają nieco inny charakter niż w świątyni.

***
Zdaję sobie sprawę z tego, że otwieram swoje 'drzwi i okna' bardzo szeroko i niejedno zgniłe jabłko przez nie wleci. Ale ... jeżeli zgniłe, to nie ma co go w swoim koszu trzymać, bo od niego inne owoce też się zaczną psuć, a to mi się wcale nie uśmiecha. Ale ... jeżeli ono jest tylko cierpkie i niedojrzałe to sprawa ma się całkiem inaczej.

Jest powiedzenie - "nie wyrzucajmy dziecka z kąpielą ..." Wielka mądrość jest w nim zawarta. Jestem ciekawa, czy tej mądrości nam wystarczy do porządkowania własnego ogródka?

***

WIELKA PROŚBA :)

Lubię szczerość i na niej chcę budować dialog. Natomiast chamstwa nie znoszę i mam małą tolerancję wobec niego. Proszę więc, miejcie litość dla mnie ... lecz mnie zbytnio też nie oszczędzajcie; jak ciężar będzie dla mnie nie do udźwignięcia to powiem, licząc na Waszą wyrozumiałość.



  1. Niektóre owoce są robaczywe i cierpkie. Ale i te nasz "organizm" może strawić.
    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, niektóre owoce są cierpkie ze swej natury i jakby nie zjadliwe, ale wiesz co ...

    Syn mi niedawno zrobił sałatkę grecką z oliwkami, których nie znosiłam. Kiedyś myślałam, że ich po prostu nie przełknę, a dzisiaj zajadam się nimi ze smakiem.

    I sama się sobie dziwię, że aż tak zmienił się mój smak :)
    Tym bardziej, że nic nie robiłam, aby siebie przekonywać, myśląc, że tak po prostu musi być i już!

    PS
    ... a tak na marginesie ...

    Jestem ciekawa, czy 'smaki' naszego umysłu również mogą się zmienić? ... nasz racjonalizm, albo dewocja, nasz sceptycyzm, albo nadmierny optymizm ...

    Zmiana 'smaku' - to rewolucja w patrzeniu na rzeczywistość, to wywrócenie życia do góry nogami!!!

    ... chyba tego człowiek boi się najbardziej :)

26 komentarzy:

  1. mnie nurtuje od dawna zgoła inne pytanie - dlaczego ludzie wierzą w boga?
    Ivo, pozwoliłam sobie wkleić twój komentarz, który przyszedł mi na maila. Drugi raz tak się dzieje ... pierwszy raz Jaskółka odleciała w ten sposób ... jak masz jakiś pomysł na to utrudnienie, byłabym wdzięczna :)

    ***

    "Natomiast moja odpowiedź na pytanie postawione przez Ciebie zapewne nie zadowoli Cię, jakkolwiek nie wierzę, że dla Ciebie jest to (zadowolenie) najważniejsze, i być może uznasz mnie za to zgniłe jabłko, które należy wyrzucić by chronić pozostałe, to uczyń to. Ja nie wierzę, bo w moim życiu nigdy nie była obecna wiara w bóstwo. Nie zastanawiałam się nad tym czy bóg jest, podobnie jak zapewne Ty nie zastanawiałaś się czy boga nie ma."

    OdpowiedzUsuń
  2. Ivo, jakiś chochlik :(

    Mnie wcięło to, co napisałam przed wklejeniem twojego komentarza, który przyszedł mi na maila, więc powtórzę swoje słowa.

    ***

    Nie wiem co jest grane, mam komentarz twój na prywatnym mailu, natomiast nie ma go w blogu., dlatego pozwoliłam sobie na skopiowanie go i wklejenie.

    Nie wiem, co się dzieje??? Może znasz jakiś sposób. Raz jeden, podobnie stało się z komentarzem Jaskółki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, nie martw się znikającymi komentarzami, bo na bloggerze nie jest to pierwszyzna. Nieraz już to przeżyłam i u innych i u siebie. Mimo to wole zawsze dopytać, by nie być intruzem. Jest wkurzające to znikanie, ale nie zdziwiłabym się gdyby za kilka dni pojawiły się:) Dobrze, że wklejasz z e-maila te komentarze dla ciągłości dyskusji. To także dowód, iż przyczyna leży po technicznej stronie platformy bloggerowej.

      Usuń
  3. Na twoje pytanie odpowiem troszkę później, teraz nie dam rady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ivo ...

    Teraz jedynie mogę zachęcić do posłuchania świadectwa Nicka z tematu WYSOKA GÓRA. Tam jest wiele odpowiedzi na Twoje pytanie.

    PS

    'Zgniłym jabłkiem to Ty dla mnie nie jesteś i byłabym wielce zasmucona, gdybyś opuściła mój 'koszyczek' :)

    Raczej jesteś jabłuszkiem 'nieznanego mi dobrze gatunku', które pragnę poznać i zakosztować nieco. Nie mykaj więc proszę tak szybko do swego ogródka, bo jest mi z Tobą na prawdę bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej myślałam o wyrzuceniu mnie przez Ciebie dla oczyszczenia pozostałych w koszyczku:) Miło mi, mnie też:)

      Usuń
    2. Wiesz Ivo, dla mnie jesteś takim dobrym "papierkiem lakmusowym", który jest bardzo czuły na najmniejszy objaw dewocji i nieszczerości. Jakże więc miałabym nie skorzystać z tego daru, jakim jest Twoja osoba dla mnie i dla pozostałych z koszyczka? Mam nadzieję, że będziesz jak najdłużej na moim blogu:)

      Usuń
  5. Ivo, napisałaś:

    "mnie nurtuje od dawna zgoła inne pytanie - dlaczego ludzie wierzą w boga?" /.../ "Nie zastanawiałam się nad tym czy bóg jest, podobnie jak zapewne Ty nie zastanawiałaś się czy boga nie ma."

    Pierwsza odsłona mojej odpowiedzi:

    http://www.alicjan.blogspot.com/2012/02/kim-jestem-dla-ciebie-boze.html

    Ta piosenka jest moim pierwszym wyznaniem wiary, po wydarzeniu, w którym zapytałam Boga czy naprawdę istnieje. Napisałam ją w 1981 roku i śpiewam do dnia dzisiejszego. Dzisiaj dedykuję ją Tobie Ivo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alicjo, a ja powiem wprost, bo dzieją się brzydkie rzeczy wokół mnie. Jeżeli nie życzysz sobie, żebym tu komentowała, to napisz tutaj. Nie zdziwię się, chociaż będzie mi smutno. Zgniłym jabłkiem starałam się nie być, ale niektórzy koniecznie chcą, żeby mnie odbierano jako parszywe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskółeczko droga, naprawdę nie wiem, o jakich brzydkich sprawach mówisz, może coś źle napisałam, co odebrałaś całkiem opacznie, proszę napisz, bo naprawdę nie rozumiem o co chodzi?

      Jeżeli czymś cię uraziłam to wybacz mi i pozwól mi zrozumieć, w jaki sposób to uczyniłam, jest mi jakoś bardzo smutno, tym bardziej, że bardzo cenię każdy twój przylot do mnie.

      NIE ROZUMIEM O CO CHODZI!!!! :(

      Usuń
  7. Jaskółko ... ratuj ... czytam i czytam ... może o komentarz twój chodzi, w którym pisałaś same miłe rzeczy do mnie, ja ten komentarz miałam / i chyba nadal go mam/ na swojej poczcie, a na blogu nigdy go u siebie nie przeczytałam??? I w tedy bardzo się zdziwiłam takiemu przekierowaniu.

    Dziewczyny, dlaczego bierzecie tak osobiście do siebie ten 'zgniły owoc'??? Bóg mi świadkiem, że ani na sekundę tak nie pomyślałam, tylko ... czy mi uwierzycie? ... tak się boję, że nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak. Pewnie nie czytałaś ostatnich moich postów i komentarzy zwłaszcza do przedostatniego. Zrobiła się awantura, a teraz pewna osoba chodzi po blogach moich znajomych i podaje linka do tekstu oczerniającego mnie. To skrótem, bo już mam dosyć. Myślałam, że też do Ciebie już dotarła. Wprawdzie uważam moich znajomych (w tym Ciebie) za osoby, które maja swój rozum i swoje zdanie, ale ja lubię jasne sytuacje.
      A co się stało z komentarzem? Pewnie wleciał do spamu. Mnie się tak zdarzyło z komentarzem Ivy i Baby- dopiero ostatnio to odkryłam i trochę jest mi głupio, że nie zorientowałam się wcześniej :)

      Usuń
    2. Czytam twoje posty i komentarze bardzo dokładnie,nawet po kilka razy, by czegoś ważnego nie przeoczyć.

      Chociaż ostatnie 2 tygodnie siedzę nad pracą konkursową do 3 nad ranem i rzeczywiście mniej się skupiam nad wieloma sprawami. Jutro wysyłam program do Warszawy i trochę odetchnę ...

      Nie wyhaczyłam żadnej awantury, ani tekstów Ciebie oczerniających, a tu .... taka 'bomba atomowa', o której nie miałam żadnego pojęcia, aż straciłam grunt pod nogami na niezłą chwilę.

      Nie wiem, czy omawianie tego tematu na forum jest potrzebne, sama zdecyduj, czy warto niektóre sprawy rozdmuchiwać. Dla mnie jest ważne to, że w naszej relacji wszystko jest nadal ok ... chyba tak, myślę, że tak :) przynajmniej mam taką nadzieję :)

      Usuń
    3. Alicjoi, ja na wszelki wypadek, bo na intruza nie nadaję się:)

      Usuń
  8. Myśląc o tym parszywym "zgniłym jabłku" myślałam przede wszystkim o tych, którzy w imię Jezusa, nazywając się chrześcijanami, czynią wiele złego osobom takim, jak Wy, którzy poszukujecie prawdy, myślałam o wielu grzechach chrześcijan, wobec niewierzących i agnostyków ...

    Podaję linka na rozważania Pisma Świętego, które o tym mówi i miał wpływ na mój dzisiejszy tok myślenia, może mnie nieco obroni.

    http://www.tyniec.benedyktyni.pl/ps-po/?p=11449&utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed%3A+benedyktyni%2FKnAO+%28PSPO%29

    Czytałam go i rozważałam cały dzień, ale chyba zbyt duży skrót myślowy zrobiłam, a i zbyt dużo w Was ran od pseudo chrześcijan ...

    oj, porobiło się jakoś dziwnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie o rany chodzi. Ja tego tak nie odbieram. zawsze jestem zdziwiona, że słowa jedno- czyny drugie.Myślę, że jest pewna równowaga. Wierzący, niewierzący- zawsze znajda się osoby i z jednej, i z drugiej grupy, które będą dokuczały.

      Usuń
    2. niestety rozmowa pisana ma to do siebie, że stwarza niedopowiedzenia i jeśli skutkują dopytaniami to wszystko w porządku, bo można wyjaśnić to co się inaczej rozumie.
      Alicjo, ja mam to niezwykłe szczęście właśnie nie doświadczać złego od inaczej pojmujących świat:)

      Usuń
  9. Ivo - specjalnie dla Ciebie ... druga odsłona odpowiedzi na Twoje pytanie. - "mnie nurtuje od dawna zgoła inne pytanie - dlaczego ludzie wierzą w boga?"

    16 lutego napisałam odpowiedź na pytanie, które zadałaś 16 lipca:

    http://alicjan.blogspot.com/2012/02/nn-za-kogo-mnie-uwazasz.html

    PS

    Bóg uprzedza nas w naszych działaniach i pytaniach, tu masz maleńką próbkę tego doświadczenia, które jest codziennością w rzeczywistości Boga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałabym, żeby dyskusje toczyły się spokojnie i bez nerwowości. Próbuję ogarnąć Twoje słowa i próbuję w końcu pootwierać linki, zajrzeć do nich i ciągle mi coś przeszkadza.nie raz próbowałam sobie odpowiedzieć na pytanie, które zadała Iva. Za każdym razem jakiś inny wniosek mi się nasuwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Człowiek, który wie, że jest grzesznikiem, ma prostszą drogę do nawrócenia niż człowiek, który wpadł w sidła obłudy i oszukuje siebie i innych, udając świętego. Całą swoją energię wkłada w to, by udowodnić sobie i innym, że jest prawdziwie wierzącym. On też czyni najwięcej zła Kościołowi." sic...pycha i obłuda kontra pokora.

      Usuń
    2. To odnosi się do rozważań pisma ojca Leona- ogólnie. Mocno nasycone są te rozważania. nie da rady za jednym zamachem się odnieść, ale dają do myślenia.

      Usuń
  11. Jaskółko :)

    I następne mocne słowa O. Leona z dzisiejszego rozważania:

    Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je ludziom prostym (Mt 11, 25).

    "To jest wielka prawda: Bóg objawia się ludziom prostym. Pewnie wszyscy się z tym zgodzimy, ale warto się zastanowić, na ile w to rzeczywiście wierzymy, to znaczy na ile jest to prawdą, z której czerpiemy na co dzień mądrość życiową. Raczej tego nie widać. Spotykamy się chyba dosyć powszechnie z czymś przeciwnym: rozdwojeniem w naszym życiu: co innego deklarujemy jako prawdy naszej wiary, a zupełnie czymś innym się kierujemy w naszych konkretnych wyborach. Jeżeli coś nas niszczy duchowo, to właśnie ta wewnętrzna schizofrenia. Ma ona wymiar indywidualny i społeczny. Wydaje się, że jest to dzisiaj największy problem w Kościele, i to nie tylko przez to że Kościół traci siłę przyciągania dla ludzi z zewnątrz, ale co jest jeszcze ważniejsze, w ten sposób zdradzamy Ewangelię i jej ducha."

    PS

    Ivo, przygotowuję odpowiedź :) Chcę odpowiedzieć równie uczciwie jak ty w temacie:

    http://alicjan.blogspot.com/2012/02/nn-za-kogo-mnie-uwazasz.html

    Potrzebuję jednak troszkę czasu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ivo, napisałam odpowiedź w:

    http://alicjan.blogspot.com/2012/02/nn-za-kogo-mnie-uwazasz.html

    PS.

    Musiałam podzielić odpowiedź na kilka części, bo za dużo znaków i mój kod HTML tego nie wytrzymał :) Mam nadzieję, że Twój kod wytrzyma i przeczytasz do końca, życzę jednak od razu wytrwałości i cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń