czwartek, 27 września 2012

NIEBO

Czasem warto posłuchać, co inni mają do powiedzenia na ten temat ...





Kiedy Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem.

Niespełna czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Opowiadał o wizycie w niebie i przekazywał historie ludzi, z którymi spotkał się w zaświatach, a których nigdy wcześniej nie widział. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył swoich rodziców opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia, a przecież nie mógł ich stamtąd znać, bo jeszcze nie umiał czytać.

Z rozbrajającą niewinnością i typową dla dziecka prostolinijnością Colton opowiadał o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już dawno odeszli z tego świata. Opisywał Jezusa i anioły, twierdził, że Bóg jest „bardzo, bardzo duży” i naprawdę nas kocha. 

Historia ta – opowiedziana przez ojca przywołującego proste słowa własnego syna – ukazuje miejsce, które czeka na nas wszystkich, gdzie, jak mówi Colton, „nikt nie jest stary i nikt nie nosi okularów”.



poniedziałek, 24 września 2012

WOLNOŚĆ

Bóg nie chce śmierci grzesznika ... 



Często patrzymy na Boga jedynie przez pryzmat własnych wyobrażeń o Nim. Podobnie patrzymy na ofiarę  Abrahama. Łatwiej nam w tym obrazie zobaczyć nóż w ręku obłąkanego starca, niż Anioła - posłańca z nieba, który zatrzymuje rękę cierpiącego Ojca nie rozumiejącego do końca wyroków boskich ...


*** 

Drugi człowiek nie jest niczyją własnością. Jego historia należy tylko do niego i Boga, który jest dawcą życia. Nie zawsze ona biegnie torami naszych marzeń i oczekiwań. I w tedy przychodzi wielkie cierpienie, z którym trudno dać sobie radę. W tym świetle doświadczenie ofiary Abrahama wygląda nieco inaczej. Przestaje być jedynie aktem rozrywania więzi, lecz staje się przede wszystkim aktem uszanowania wolności osoby ludzkiej, której nawet Miłość nie może związać żadnymi więzami. 

Zaczynam pomalutku rozumieć ten gest Miłości Boga Ojca względem swojego Syna. Zdałam sobie jednak sprawę i z tego, jak daleko mi do takiej Miłości, która rezygnuje ze wszystkiego dla dobra i wolności drugiego człowieka. 

niedziela, 23 września 2012

BRAK ZROZUMIENIA

Uczniowie słyszeli Jego słowa, ale nic z nich nie zrozumieli ...



Nie rozumiem wiele spraw dotyczących mojej wiary. Często stoję w gronie tych uczniów, którzy też nie rozumieli słów Mistrza, choć patrzyli na znaki, które im dawał. Czasem tak jak oni nie pytam za wiele, by Boga nie urazić swoim niedowiarstwem; bo przecież tyle razy dowiódł swą bezinteresowną miłość wobec mnie, że aż głupio zadać to pytanie - DLACZEGO BOŻE?

Dziś jednak zapytam o sprawę dla mnie ważną, może ktoś znalazł już odpowiedź i zechce się nią ze mną podzielić.

  • Dlaczego przychodzi niechciane cierpienie, które równocześnie otwiera bolące rany i świadomość nieba?


***


"Po wyjściu stamtąd podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: "Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie". Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać." (Marek 9,30-32)

  • Jezus wiele razy mówił o swojej śmierci swoim uczniom, dlaczego więc byli zaskoczeni, gdy te słowa się wypełniły?


piątek, 21 września 2012

NAGOŚĆ


Kiedy Adam i Ewa zjedli owoc z zakazanego drzewa, zobaczyli, że są nadzy....


Nagość
...
mylą ją z pięknym ciałem
stworzonym po to, by kochało
miłością piękną, szczerą i czystą

Nagie ciało
...
w rajskim ogrodzie 
odziane skromnością
dawało rajską rozkosz, 
którą jedynie muskamy
 tu, na ziemi bez miłości

Nowa szata
...
Już przygotowana
lecz trudno ją na siebie
ponownie założyć
urażona duma 
nie pozwala


(alicja)


***

Pan Bóg stworzył dla pierwszych ludzi - Adama i Ewy - piękny rajski ogród. Rosły w nim różne drzewa, a ich owoce były bardzo smaczne. Jedno drzewo rodziło owoce, których Adamowi i Ewie nie wolno było zrywać. Było to drzewo poznania dobra i zła. 

Bóg powiedział do nich - "Jeśli zjecie owoc z tego drzewa - to umrzecie". Adam i Ewa byli posłuszni nakazom Boga, ale pojawił się w ogrodzie nieprzyjaciel Boga - przebiegły wąż, który powiedział do Ewy: "Kiedy zjecie owoc z tego drzewa, będziecie jak Bóg znali dobro i zło, ale nie umrzecie." 

Ewa posłuchała węża i zerwała owoc z zakazanego drzewa, skosztowała i dała swemu mężowi, Adamowi. Kiedy Adam i Ewa zjedli owoc z zakazanego drzewa, zobaczyli, że są nadzy. I ukryli się przed Panem Bogiem, przestraszeni, bo wiedzieli, że postąpili bardzo źle. 

sobota, 15 września 2012

MARYJA

Dzisiaj wspomnienie Najświętszej Marii Panny Bolesnej... 

Moje wychowanie w wierze jest bardzo zakorzenione w Jej duchowości i nie boję się do tego przyznać, chociaż czuję na plecach oddech tych, którzy "maryjność" postrzegają jedynie przez jeden pryzmat medialny. No cóż, patrzenia innych nie mam zamiaru zmieniać, ani nie chcę atakować tych, z którymi mi nie po drodze. Pragnę jedynie podziękować Bożej Rodzicielce za to, że tyle bożych śladów w moim życiu odcisnęła.



A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu (Łk 2,33). 


Dlaczego Niepokalana Dziewica, bez grzechu, musiała doświadczyć takiego cierpienia? Patrząc od strony moralnej, to przecież wielce niesprawiedliwe. Dlaczego zatem Bóg pozwala Jej, a także innym ludziom, doświadczać cierpienia?

Może dlatego, że:
  • Cierpienie sprawiedliwego odsłania najbardziej ukryte złe zamysły drugiego człowieka. 
  • W nas także jest to przewrotne myślenie, o którym nawet nie mamy pojęcia, że jest. Dopiero w odpowiednim zestawieniu uświadamiamy sobie, że my również się usprawiedliwiamy w myśl niepisanej zasady: "Okraść złodzieja to nie kradzież. Ale okraść człowieka uczciwego – to prawdziwa kradzież. Okłamać kłamcę to żaden problem. Mieści się to w ogólnej konwencji. Ale okłamać człowieka prawego to świństwo, z którego sobie zdajemy sprawę, jeśli potrafimy uznać swoje kłamstwo"
  • Zło popełnione wobec człowieka prawego skręca nas wewnętrznie, gdyż dopiero w tedy widzimy jaśniej i wyraźniej perfidię nieludzkich czynów.
  • Prawdziwa biel jest najmocniejszym kontrastem dla czerni

*** 
Dzisiaj w rozważaniu Słowa Bożego przeczytałam następujące słowa:

"Cierpienie nie zwyciężyło Maryi. Ona panowała nad swoim cierpieniem. W czym objawia się panowanie? W wolności od oskarżania tych, którzy Jezusa skazali, ukrzyżowali, szydzą z Niego. Panowanie wyraża się w wolności od pretensji do tych, którym Jezus dobrze czynił, a oni wydali Go na śmierć haniebną. Cierpi, nie szukając za wszelką cenę odpowiedzi: dlaczego tak musi być?"

Nie ukrywam, że brzmią one w moich uszach jeszcze głośniej, niż kilka dni temu, gdy grób Kamilka i Bartusia stał nienaruszony ręką wandala.
*** 

Wklejam link z 2 marca,  niech on będzie dopełnieniem do dzisiejszych rozważań


poniedziałek, 10 września 2012

WOLNOŚĆ

Niezmiernie ważne jest to, aby we wspólnocie ludzkiej były zachowywane jasne i przejrzyste zasady życia oparte na uszanowaniu wolności osoby.


... szanuj ojca i matkę
... nie zabijaj
... nie cudzołóż
... nie kradnij
... nie mów fałszywego świadectwa
... nie pożądaj

Wystarczyłoby tylko te zasady zachowywać, a życie byłoby piękne. Dlaczego tak nie jest? W większości przypadków odpowiedź jest bardzo prosta - NIE WYMAGAMY OD SIEBIE. Budujemy światopoglądy, zapominając często o tym, że inni również tą wolnością pragną się cieszyć.

Pod płaszczykiem swojej wolności skrywamy:

... niechęć do rodziców, którzy lądują w domach starców
... lęk przed tymi, którzy potrzebują opieki /eutanazja, aborcja/
... źle ukierunkowaną pożądliwość ciała
... chęć posiadania za wszelką cenę
... ślepotę, która usprawiedliwia kłamstwem swoje niewidzenie
... CHĘĆ ZAWŁADNIĘCIA WOLNOŚCIĄ INNYCH

 A co na to Słowo Boże?

Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału,
 wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!

(Ga 5,13).

niedziela, 9 września 2012

MODLITWA


Są dni, w których ta modlitwa jest mi szczególnie bliska ...




Modlitwa o wschodzie słońca... 

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę
Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie, Boże

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj

Co postanowisz, niech się ziści
Niechaj się wola Twoja stanie
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy Panie...

sobota, 8 września 2012

LUDZKIE WIZJE

W filmach i książkach z gatunku science fiction często pojawia się motyw odczytywania myśli i kierowania ludzkim umysłem.  Można by traktować to jako wytwór ludzkiej fantazji, ale przecież nierzadko zdarza się, że rzeczywistość przerasta wizje artysty. Lekarze stosują różne, coraz doskonalsze narzędzia diagnostyczne do badania mózgu, ale czy to oznacza, że ktoś może dowiedzieć się o czym konkretnie myślimy?




Ludzkie wizje ... napędzane pożądaniem, politycznymi ambicjami oraz chęcią panowania nad drugim człowiekiem. Często są bardzo dalekie od misterium,  którego określić się nie da bez pomyłek, chociaż serce za nim tęskni. Ono bowiem jest pokojem serca, poczuciem bezpieczeństwa, sensem istnienia, które nie  do końca jest zależne od pomyślnie załatwionych spraw. 

Ludzkie wizje ... chcemy je poznać bardzo dokładnie. Zgłębiamy więc ich tajemnice do granic możliwości . Umysł jednak nie sięga tak daleko, by poznać prawdziwe motywy ich powstawania. Śmiem twierdzić, że nawet sami ich dobrze nie znamy i dziwimy się, gdy inni odkrywają je przed nami nazywając je całkiem inaczej niż my.

Ludzkie wizje ...  złożone, pokręcone, skrywające myśli przewrotne, które ktoś z boku nazywa po imieniu, a my się złościmy i dziwimy, że tak jest. Uruchamiamy wówczas mechanizmy obronne, które starają się usprawiedliwić ewentualne złe zamiary.

Moja ludzka wizja ... niczym się nie różni od pozostałych. Trudno się z tą prawdą o sobie oswoić, gdyż źle pojęta duma na to nie pozwala. Czy walka z nią ma jakiś sens? Myślę, że ma ... wiem, że ma ... wierzę, że ma ... nie mam wątpliwości, że ma ... 



wtorek, 4 września 2012