poniedziałek, 10 września 2012

WOLNOŚĆ

Niezmiernie ważne jest to, aby we wspólnocie ludzkiej były zachowywane jasne i przejrzyste zasady życia oparte na uszanowaniu wolności osoby.


... szanuj ojca i matkę
... nie zabijaj
... nie cudzołóż
... nie kradnij
... nie mów fałszywego świadectwa
... nie pożądaj

Wystarczyłoby tylko te zasady zachowywać, a życie byłoby piękne. Dlaczego tak nie jest? W większości przypadków odpowiedź jest bardzo prosta - NIE WYMAGAMY OD SIEBIE. Budujemy światopoglądy, zapominając często o tym, że inni również tą wolnością pragną się cieszyć.

Pod płaszczykiem swojej wolności skrywamy:

... niechęć do rodziców, którzy lądują w domach starców
... lęk przed tymi, którzy potrzebują opieki /eutanazja, aborcja/
... źle ukierunkowaną pożądliwość ciała
... chęć posiadania za wszelką cenę
... ślepotę, która usprawiedliwia kłamstwem swoje niewidzenie
... CHĘĆ ZAWŁADNIĘCIA WOLNOŚCIĄ INNYCH

 A co na to Słowo Boże?

Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału,
 wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!

(Ga 5,13).

13 komentarzy:

  1. Prawie wszyscy mowia, krzycza, ze sa wolni... A co to jest wolnosc? Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzysc...Madrosci nam trzeba w byciu prawdzwie WOLNYM CZLOWIEKIEM! Czy ja moge powiedziec o sobie, ze jestem wolnym czlowiekiem? Owszem moge, ale tak do konca nim nie jestem i nie bede...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również nie cieszę się jeszcze pełnią wolności. Wobec sprofanowanego wczoraj grobu moich wnuków stałam jakby bezwolna, bezradna i totalnie bezsilna wobec nienawiści i złośliwości osób, które to uczyniły. Uwięzionym we mnie myślom z ledwością potrafiłam powiedzieć STOP!

    Nie umiem nazwać emocji, jakie mnie wczoraj ogarnęły. Mogę jedynie Bogu dziękować za to, że ogromny smutek nad złością wziął górę, a usta zamilkły i nie przeklinały tych, którzy wyrwali biały krzyż i podeptały go okrutnie, a potem potłukły to, co się dało zniszczyć i gipsowego małego aniołka wyrzuciły pod śmietnik.

    Mam wrażenie, że osoby, które to czyniły czuły się
    - bezkarnie wolne
    - perfidnie wolne
    - okrutnie wolne
    - bezczelnie wolne
    - CAŁKOWICIE SAMOWOLNIE

    Obraz 'wolności' iście porażający :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Modlitwa o wschodzie słońca..."

      Już wiem, dlaczego śpiewam od dwóch dni te modlitwę, jak mantrę. Ona pozwala zachować mi wolność od pogardy i nienawiści wobec tych, którym sie tylko wydaje, że są wolni.

      Usuń
    2. one nic nie czuły, to pozbawieni uczuć i zasad wandale, dla którym myślenie jest obce.

      Usuń
    3. Witaj Ivo

      Wandal to rzeczywiście bezmyślny i pozbawiony uczuć człowiek, dla którego myślenie jest obce. Obawiam się jednak, że ta sprawa jest dokładnie przemyślana w taki sposób, aby zranić najmocniej jak się tylko da. Trudno tu mówić o szczegółach, bo ani miejsce na to, ani czas. Są jednak poszlaki, aby tak właśnie myśleć... niestety ... wróg też jest konkretem człowieczego życia.

      Usuń
    4. jeżeli są jakiekolwiek poszlaki/domysły to zbezczeszczenie grobu jest w Polsce karane. [przykład]

      Usuń
  3. Czym jest wolność, którą otrzymaliśmy od Boga? Bo wolność którą daje "świat" jest zniewoleniem. Czy na ziemi można być "całkowicie" wolnym ?
    Dwa dni temu byłam na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Nie wiem dlaczego o tym piszę? To czego doświadczyłam było całkowicie odmienne od Tego co spotkało Ciebie Alicjo. Znalazłam się w innym, lepszym świecie. Nigdy nie zapomnę uśmiechu i błyszczących oczu pewnej Staruszki, która próbowała posprzątać grób śp. żony Marszałka Józefa Piłsudskiego. Żal do wnuków Marszałka za brak pamięci i patriotyzmu, którego nie ukrywała przemienił się w radość ze spotkania z drugim człowiekiem, prawdziwą lekcję historii.
    Twoja modlitwa ma moc, ja nie potrafiłabym "patrzeć" na "samowolnych" wolnym od nienawiści sercem.
    t.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz Teresko, na cmentarzu chyba wiele można się nauczyć o wolności człowieka.

    Te oczy staruszki 'przemówiły' do mnie i pocieszyły; tak jak pocieszają mnie oczy niewinnych dzieci, w których widzę niebo. Jakże często ich powieki się zamykają przed zaciśniętą pięścią dorosłego.

    Po moim doświadczeniu zdałam sobie sprawę z tego, jak daleko chcą sięgać 'samowolni', dla których nie ma już żadnego szacunku do rzeczywistości sacrum. Zaślepienie nie ma już granic; nawet grób niewinnych istot jej nie zatrzyma w podjęciu swojego haniebnego czynu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cmentarz kiedyś mnie przerażał. Teraz to jedno z niewielu miejsc w których czuję spokój, nawet śmierć nie wydaje się tam taka straszna i "obca".
    Myślę, że "samowolni" pozbawieni są nie tylko szacunku do "rzeczywistości sacrum" ale człowieczeństwa.
    t.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację Teresko, 'samowolni' tracą coraz bardziej swoje człowieczeństwo, gubiąc się w jego rozumieniu; chcąc go zawłaszczyć jedynie dla siebie, nie patrzą na drugą osobę. Zapominają o podstawowej zasadzie, że człowieczeństwo się rodzi w relacjach z drugim człowiekiem. Budują swoje światopoglądy w oparciu o kłamstwa i podają je w pięknych opakowaniach z etykietą WOLNOŚĆ, POKÓJ, BOGACTWO, KOMFORT ŻYCIA ... itp. Człowiek wierzący, w budowaniu swojego ludzkiego serca ma troszeczkę łatwiej. Wierzy bowiem w to, że łaska Boża go umacnia, gdy wysiłek stawania się bardziej ludzkim wymaga od niego heroizmu ponad jego siłę.

    CMENTARZ - Dla mnie jest on miejscem łączącym "dwa światy", dlatego jednych on przeraża, a innym daje ukojenie. Wszystko bowiem zależy od tego, jak postrzegamy ten "inny świat" i jak korzystamy z tego, w którym obecnie żyjemy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Alicjo...brak słów. Pamiętamy o Was...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że pamiętacie :)

      Niektóre relacje tak mają, że nie potrzeba wielu słów, by się rozumieć i być jednego Ducha. Jest to niesamowite doświadczenie bycia z drugim człowiekiem. Nie zrozumieją tego ci, którzy chcą pływać jedynie po powierzchni duchowego oceanu i "biją jedynie pianę w mule z odpadami nieludzkich mądrości"


      Pozdrawiam i ściskam Was wszystkich bardzo mocno, no ... może z jednym malutkim wyjątkiem ... tego ostatniego przytulam do serca nieco z mniejszą siłą, aby przez przypadek nie zrobić mu krzywdy ...

      Usuń
  8. dla mnie człowiek wolny to taki, który odnalazł swoją wolność, nie ograniczając wolności innych.

    OdpowiedzUsuń