poniedziałek, 28 stycznia 2013

DOSKONAŁY, CZY ŚWIĘTY?

Czasem się zastanawiam - dlaczego Bóg oddał Swojego Syna w ręce człowieka...

- któremu jakże daleko jest do bycia doskonałym 
- którego NATURA jest taka, jaka jest 
- który częściej wybiera zło, niż dobro, chociaż pragnie czynić na odwrót  
- który mówi, że Mu wierzy, a za chwilę Go trzykrotnie zdradza jak Św. Piotr
- który Go sprzedaje za trzydzieści srebrników jak Judasz 
- który patrzy i nie widzi 
- który słyszy i nadal jest głuchy


Tak "po ludzku" patrząc to Jezus zrobił największy błąd w swoim życiu, który do tej pory odbija się przysłowiową czkawką w zasłyszanych wypowiedziach:

- przecież ten wierzący jest gorszy od tego, co nie chodzi do Kościoła .... 
- nic mu nie daje ta spowiedź, nadal jest świnią do entej potęgi .... 
- po co mam mówić kapłanowi o swoich niedoskonałościach, przecież to nonsens...
- ta katechetka jest jeszcze gorsza, niech lepiej spojrzy na siebie ...

Tak "po ludzku" patrząc ...

- gdyby kapłani byli doskonali to ludzie podziwialiby cuda, które czynią z wiarą
- gdyby katechetki były doskonałe nie byłoby tyle nudnych katechez 
- gdyby wierzący byli doskonali - niewierzący nie mieliby argumentów na swoją niewiarę

Chyba, że ... 

- nie o moralną doskonałość ...
- nie o doskonałe poznanie ...
- nie o ilość doskonałych modlitw, uczynków i postów ... 
- nie o doskonałą wiarę, lub niewiarę .... 
- a nawet nie o doskonałą Miłość bliźniego tu chodzi?

*** 
Dzisiaj przeczytałam takie zdanie:

"Bóg nie chce, byśmy byli doskonali. 
Chce, byśmy byli święci. A to naprawdę nie to samo"


Wielokrotnie z właściwym rozumieniem doskonałości i ewangelicznej świętości mamy problem. Ma to potem zgubne konsekwencje w rozumieniu nauki Jezusa, który niedoskonałym Apostołom powierzył misję głoszenia Dobrej Nowiny o zbawieniu. W ten sposób pomaga nam w walce z niedoskonałą naturą, by stała się święta ... pełna rajskiej harmonii, która już nie zgrzyta dysonansami po naszych wrażliwych sumieniach, które z racji swej niedoskonałości szybciej osądzają niedoskonałość innych niż swoją. 

Chyba czas zacząć nieco łaskawszym okiem popatrzeć na siebie. Nie musimy być doskonałymi we wszystkim,  by zostać świętym. To chyba DOBRA NOWINA dla nas?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz