wtorek, 12 lutego 2013

DO ZOBACZENIA

Wyruszam .... Nie chcę nieść ze sobą ciężaru ...  Proszę więc mi wybaczyć, że nie zawsze rozumiem, nie zawsze jestem miła, nie zawsze z pokorą przyjmuję rację drugiego ... Potrzebuję nawrócenia, wiem o tym, dlatego idę tam, gdzie On jutro pójdzie. Może Go spotkam i nauczę się kochać innych tak jak On mnie ukochał. Jak dobrze wszystko się ułoży, za 40 dni wracam. Mam nadzieję wtedy się na nowo spotkać. Czy będę lepsza ... tego nie wiem, trudno mi obiecać. Będę jednak wyglądała za tymi, których noszę już od dawna we własnym sercu.


Nie chcę ranić, a jednak wciąż ranię
nie chcę smucić, a jednak smucę
nie chcę krzyczeć, a jednak
mocno się buntuję na to, 
czego nie rozumiem
*************
ruszam 
w głąb siebie
zbadać myśli
 intencje duszy
wolę trwania w dobrym
gdy wrócę, mam  nadzieję
spotkać tych, których zawiodłam
być może mi wybaczą gorliwość
szukania zrozumienia spraw  niejasnych
lecz bardzo istotnych dla mojego zbawienia

(alicja)

1 komentarz: