piątek, 19 kwietnia 2013

PIELGRZYMKOWE NACZYNIE

Podaję ludziom naczynie - powiedział Pan Jezus do siostry Faustyny - z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia; tym naczyniem jest obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.


Czasem naczynie długo czekało, by ktoś chciał się z niego napić


Naczynie ...

Rola służebna wobec łaski, jest często mylona z samą łaską, która od DAWCY pochodzi. Piszę o tym, aby się nad tajemnicą tego obrazu zatrzymać właściwie, bez tej magicznej otoczki wiary w moc talizmanów, która jest po prostu grzechem.

Naczynie .... 

Można z nim robić co się chce. Są tacy, którzy z obawy przed zniszczeniem kładą go w bezpieczne miejsca. Inni stawiają na półce i podziwiają jego piękno, lecz nie piją z niego. Tacy mogą nawet umrzeć z pragnienia.

Naczynie ...

Nieużywane jest całkowicie bezużyteczne. 

*** 
Pielgrzymkowe naczynie ...

Używane prawie nieprzyzwoicie. Dlatego w pewnym momencie było tak zniszczone, że naszły nas obawy, że się rozsypie na kawałki. W okolicy serca ktoś zrobił wielką dziurę, aby włożyć  żółte kwiatki polne ... no bo jak ... Jezus, tak do nas podobny, musiał mieć kwiaty. 

DZIECI KWIATY nosiły go po lasach, łąkach i prawie dziewiczych terenach. Nie obce mu były wichry, ani burze. Wystawione na żar palącego słońca i strugi deszczu w końcu wymagało renowacji.

Zaproponowaliśmy Andrzejowi, że postaramy się poszukać dobrego artystę, który tę naszą miłość do Jezusa Miłosiernego nieco połata. Po jednej z pielgrzymek wzięliśmy więc obraz do domu. Do dziś jestem wdzięczna Szpakowi za to, że kilka miesięcy obraz mógł  wisieć u nas w domu. 

Niektórzy mogą się zdziwić, ale to wielki heroizm ze strony tego kapłana, który z obrazem do tego momentu prawie się nie rozstawał ... Wyglądał wówczas jak zatroskany ojciec, który na dłuższy czas rozstaje się z ukochanym dzieckiem. 

Gdy go nam zostawił  pod opiekę czuliśmy, że wydarza się coś niezwykłego, ale o tym napiszę później. Ze źródła wody życia nie można pić łapczywie. Tym napojem można się jedynie degustować :) 

***



1 komentarz:

  1. Ach..ta dziura w sercu...Alicjo fajnie się to czyta :)

    OdpowiedzUsuń