poniedziałek, 6 maja 2013

NIEPEWNOŚĆ


Wczoraj dostałam maila następującej treści:

  • Kochana Alicjo. Nie mogę nic dla Ciebie zrobić poza modlitwą. t.


Nie mogłam inaczej odpisać:

  • Wszystko jest ok. :) Wiesz ... tato dzisiaj usiadł na ganku z laseczką ... zaczął na nowo jeść, pić, uśmiechać się do życia. Więc gra zaczęła się na nowo. Dużo się przez ten tydzień nauczyłam o życiu i umieraniu, w necie byłam godzinami; czytałam o objawach śmierci ciała. Na 10 różnych objawów tato miał 9. Teraz też się zastanawiam, czy oby ten przypływ energii to nie jest przed śmiertelny, ale wiesz co ... kicham na to i zaczynam się uśmiechać do każdego. Życie jest piękne, czas umierania też nie będzie taki zły, ale solidnie się trzeba do niego przygotowywać całe życie, aby mieć co wspominać w tych godzinach, które kiedyś przyjdą. Bóg jest niesamowity!!! Anioły przychodzą w takich chwilach bardzo realnie. Wiesz, gdy w nocy czuwałam przy tacie wreszcie padłam i powiedziałam naszym Aniołkom /Bartusiowi i Kamilkowi/ żeby czuwały, bo ja już nie mam siły i moi bliscy także. Poszłam spać i zasnęłam w tedy jak kamień. W nocy śni mi się jak Kasia woła mi do ucha: Tato!!!!!! Tato!!!!!! Tato!!!! Nie chciałam wstać, ale ten głos był tak natarczywy, że leniwie otworzyłam oko, a przede mną stał  na chwiejnych nogach Tato, któremu wróciła potrzeba sikania /bo ona też zanikła na jakiś czas/ Wstałam więc i pomogłam tacie dojść do łazienki. Sama zaś rano oznajmiłam wszystkim, że nie mamy się czego bać, bo Anioły przejęły kontrolę. Kasia zaś się uśmiała, gdy powiedziałam jej, że ma głos ANIOŁA  ... i co ty na to???
*** 

Jaki plan ma Jezus Miłosierny wobec nas??? Naprawdę nie wiem, ale jedno wiem na pewno ... 

CZŁOWIEK NIE MUSI BYĆ SAM W CHWILACH, KTÓRE GO PRZERASTAJĄ!!! 
WYSTARCZY ZAWOŁAĆ - JEZU UFAM TOBIE!!!

***

NIEPEWNOŚĆ ... 

O niej bym chciała porozmawiać przy najbliższej okazji. Okazuje się bowiem, że jest ona bardziej pewna od PEWNOŚCI, którą żyłam ostatnio.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz