piątek, 30 sierpnia 2013

SAMOTNOŚĆ

Każdy człowiek jej doświadcza, w rodzinie również. 
Tego uczucia nikt nie zniweluje, żaden człowiek, JEDYNIE BÓG. 
Jestem tego pewna. 





Zapewne się zdziwisz, że tak piszę i zapytasz o to, dlaczego tak myślę. Odpowiem krótko:


  • wspólnota zakonna, rodzina, przyjaciele singli ...
    są  po to, by tą samotnością się wzajemnie dzielić, by się wzajemnie pocieszać i razem smucić; by brzemię samotności było nieco lżejsze. 

  • Patrząc na moje życie w rodzinie - widzę, że jest to  możliwe!
  • patrząc na życie przyjacieli singli - widzę, że jest to możliwe!
  • patrząc na życie przyjaciół księży - widzę, że jest to możliwe!
  • patrząc na każdy stan w Kościele - widzę, że jest to możliwe!



*** 

GDZIE JEST TWOJE MIEJSCE W TEJ WSPÓLNOCIE 
LUDZI SAMOTNYCH? 


*** 


"Niespokojne jest serce człowieka, 
dopóki nie spocznie w Bogu" 

(św. Augustyn)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz