środa, 20 listopada 2013

ODDECH ŚMIERCI ...

Proszę, pomódlcie się za mojego Tatę, który leży w szpitalu bardzo chory. Niech dobry Bóg będzie dla niego łaskawy ...


ODDECH ŚMIERCI ...

Poczułam jej oddech
zimny, bezlitosny, płytki
z coraz dłuższymi bezdechami

nie wróży on nic dobrego
gasi radość i pobudza umysł
do patrzenia głębiej i dalej

znam go, gdyż nie raz
czynił mnie i moich bliskich
bezradną wobec prawdy.

O przemijaniu to pieśń
którą rozumem przyjmuję
choć serce wciąż pyta 
...

dlaczego tak trudno przejść
do Twego królestwa ...
Panie panów i Królu królów?

(alicja)

2 komentarze: