środa, 29 stycznia 2014

LĘK

Przyglądam się temu uczuciu od dawna, różne są jego oblicza. 




BABSKA METAFIZYKA ...

Jest tam, gdzie nie ma miłości, albo tam gdzie tajemnica Boga jest zbyt wielka by ją pojąć. Jest też i tam, gdzie miłość rozlewa się strumieniami jak w sercu matki, która boi się o życie swego dziecka. Nie ma jednej odpowiedzi o jego istotę choć czytając Księgę Rodzaju wnioskuję, że pojawił się on po sytuacji grzechu; stąd myślę, że jego źródło tkwi w nieposłuszeństwie woli Bożej.

***

A jeżeli chodzi o konkrety z życia to pełno w nim było sytuacji lękowych, z którymi dane mi było się zmierzyć i z którymi walczę do dnia dzisiejszego. Trudno o nich pisać, bo nadal bolą. Mają jednak pewną cechę, za którą można dziękować Bogu ... otwierają umysł na inną rzeczywistość, Bożą rzeczywistość, w której strach przemienia się w doświadczenie pokoju. Bez pomocy łaski nie da się go w żaden sposób wypracować. Tej tajemnicy Bożej doświadczam w mojej rodzinie i stąd chęć podzielenia się nią z innymi, którym też nie jest lekko.

Bóg naprawdę wyprowadza z lęku...

sobota, 25 stycznia 2014

STRACH

Strach jest emocją, która towarzyszy człowiekowi przez całe życie. Jest to temat rzeka.



ŹRÓDŁA LĘKU

Najtrudniej je rozeznać i określić. Od właściwej odpowiedzi zależy jednak całe nasze życie. Dlatego trzeba wnikliwie je badać i bacznie obserwować jakie one mają wpływ na konkretne życie jednostki. Wszelkie ogólniki są tu nie wskazane. 

W przypadku mojej uczennicy skutki były opłakane. Nie miejsce tu na większe wywody; z resztą - zaufała mi i nie mam zamiaru jej zaufania stracić; wystarczy powiedzieć, że była bliska samobójstwa, gdyż nie mogła sobie poradzić ze stanami niepokoju, który miała w sobie. 

*** 
DROGI WYJŚCIA ...

Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że w życiu nie tyle chodzi o to, by eliminować sytuacje strachu z prozy życia, gdyż jest to walka z wiatrakami. Jedynie co możemy zrobić to:

  • poddać się biernie lękowi i brnąć dalej 
  • samemu z nim walczyć różnymi sposobami 
  • oddać strach Jezusowi, który wraz z nami ten lęk będzie pokonywać 

Moja dziewczyna wybrała trzecią opcję, a gdy poskutkowała podzieliła się swoim doświadczeniem na forum klasy, za które wspólnie podziękowaliśmy Bogu na zwykłej, szkolnej katechezie.

PS.

Trochę z innej beczki ... jak radzicie sobie ze swoimi sytuacjami lękowymi?

piątek, 24 stycznia 2014

POKÓJ kontra NIEPOKÓJ

Dzisiaj usłyszałam od mojej uczennicy słowa, na które czekałam kilka miesięcy...

  • Przypomniałam sobie katechezę i zaczęłam doświadczać POKOJU, jakie to piękne uczucie ...




Od kilku miesięcy prowadzę w starszej klasie katechezę o wychodzeniu z lęku. Zaczęłam ją prawie na początku roku szkolnego, gdy usłyszałam od młodych pasjonatów horrorów, że oglądają je z powodu, że bardzo lubią się bać. Ich argumenty poraziły mnie. Moje pytania trafiały w pustkę, jakby nie rozumieli tego, o czym pragnę im powiedzieć. A ja tylko próbowałam im przekazać, że uczucie lęku nigdy im nie da tego, co poczucie wolności od strachów i koszmarów...

*** 
Na różne sposoby zadawałam im pytanie:

  • jak to, czyż nie widzicie ile złych emocji wprowadzacie w swoje życie?
  • jak można nie dostrzegać różnicy pomiędzy POKOJEM, a NIEPOKOJEM?

*** 

Rozmowa w cztery oczy ...

Otworzyła się po kilku tygodniach ... ile w niej było przerażenia, koszmarów i nieprzespanych nocy. W internecie zaczęła szukać odpowiedzi na swoje stany lękowe. Posłuchałam jej opowieści pełnych mrocznych tajemnic. Na końcu zaproponowałam SPOTKANIE Z BOSKIM LEKARZEM ... PANEM POKOJU, który pokona jej strach na krzyżu. Zapytała tylko, czy to nie kolejna bajka.

... idź i spróbuj ... 

Zaczęłam ją częściej widywać w kościele ... a Słowo Boże było jakby tylko dla niej proklamowane ... drążyło, czyściło, przemieniało ... a z każdym nowym dniem jej oczy były coraz spokojniejsze... aż dzisiaj się uśmiechnęły i zaświeciły pełnym blaskiem ... dla takich chwil warto się trudzić w posłudze katechetki.

niedziela, 12 stycznia 2014

NADZIEJA

Człowiek wzmacnia się dobrem innych ...




Dzisiaj rano zadzwoniła przyjaciółka z zapytaniem, czy mogą do nas przyjechać na kawę. Bardzo się ucieszyłam, gdyż od wielu lat patrzyłam na jej małżeństwo z trwogą. Po ludzku ... wszystko się rozssypało już kilkanaście lat temu. On - wszedł w alkoholizm, ona - nie wytrzymała napięcia i odeszla od niego. Dzisiaj, gdy patrzyłam na nich, na nowo uwierzyłam w cuda.

*** 

Nie mogłam się na nich napatrzeć. Wyglądają jak młodzi kochankowie zapatrzeni w siebie. On - anonimowy alkoholik - świadomy tego co stracił i co na nowo odzyskuje. Ona - ze zdziwieniem opowiada o ponownym zejściu się w sakramentalne Małżeństwo po wielu latach.

KAMIEŃ ... 

Najtrudniej było jej wyrzucić kamień z torebki symbolizujący jej brak przebaczenia. Ściskała go w dłoni wiele lat ... nie miała siły przeciwstawić się pamięci, wyobraźni oraz negatywnym emocjom. 

DOBRY CZAS ...

Aż przyszedł ten czas ... wspaniały czas ... czas budowania całkiem na nowo. Nie wymazuje on alkoholizmu męża, ani zniecierpliwienia żony i lęku o dzieci lecz przemienia ten strach w NADZIEJĘ

Dzisiaj usłyszałam od mej przyjaciółki, że wyleczony alkoholik uczy ją prawdziwej miłości ... przy nim na nowo jest ... żoną i kochanką ... 

Uściskaliśmy Przyjaciół (mój mąż i ja) bardzo mocno. Już nie będziemy musieli patrzać na ich ból z powodu seperacji, a naszą modlitwę za nich z prośby na dziękczynienie zamieniamy. 

*** 

Radujcie się razem z nami!!!
JEZUS ŻYJE ... i niech nam wszystkim błogosławi.



piątek, 3 stycznia 2014

CZY W NIEBIE ODPALAJĄ FAJERWERKI?

Nie zawsze w życiu ogląda się fajerwerki ...




WIGILIA ... SYLWESTER... 

Ostatnim tematem, nad którym zatrzymuje się człowiek w tym czasie to tajemnica śmierci. Z założenia te dwa dni w kalendarzu rezerwujemy na radość, żarty i miłą zabawę. 

Nie zawsze jest szampańsko ...

Przychodzę do pracy, a tu dwie moje koleżanki w żałobie. Jednej - Tato zmarł w Wigilię Bożego Narodzenia; drugiej zaś - Teściowa w dzień Sylwestra. Trudno wobec tych faktów przejść obojętnie; tym bardziej, że od miesiąca sama jestem w żałobie po stracie Taty. Dzielę się z nimi swoim doświadczeniem "w tych sprawach" i po raz kolejny czuję, że ten świat nie jest jedynym światem należącym do człowieka.

Fajerwerki ...

Spodobała mi się akcja, by nie odpalać w Sylwestra fajerwerków ze względu na zwierzęta. Mam w domu trzy psy - wilczura i dwa labladory. Okropnie cierpią z powodu huku i błysków... Rzeczywistość jest jednak dla nich okrutna.

Czy zawsze tak musi być?

By jedni mogli się bawić - inni muszą cierpieć. 

  • Czy Prawo używania wszystkiego i każdego ma obowiązywać w Nowym Roku 2014 bez względu na to, czy ktoś chce, czy nie chce? 

Nie lubię uprawiać polityki, ale czasami już nie wytrzymuję. Ideologia gender przyprawia mnie o mdłości. Sztuczna hybryda podstawowego prawa miłości bliźniego ...



DOKĄD ZMIERZASZ CZŁOWIEKU???!!!