sobota, 15 lutego 2014

MATRYCA SZCZĘŚCIA

Jak by to było super, gdybyśmy posiadali matrycę szczęścia. Jeden pstryk ... i świat staje się kolorowy, piękny ... jak z baśni ... 



SZCZĘŚCIE... 

Człowiek wciąż stawia Bogu miliony pytań o szczęśliwe życie, na które czasami nie ma prostych odpowiedzi, albo na które trzeba cierpliwie poczekać. Gdy pytam przyjaciół każdy ma nieco inną odpowiedź. Wrogom nawet nie zadaję pytania, gdyż z góry znam odpowiedź. 

NIESZCZĘŚCIE ...

Limit skarg na działanie Boga już dawno wyczerpany ... 

- a bo pracy nie załatwił
- a to nie dał kasy na wycieczkę do raju
- a to nie zadbał o nasz dach nad głową
- a to nie ochronił przed wrogiem
- a to przyjaciele się ode mnie odwrócili

Lista ta jest długa jak nasze życie. Wciąż wpisujemy nowe skargi na Tego, który jasno powiedział, że Jego Królestwo nie jest z tego świata więc przykładanie naszej matrycy na szczęśliwe życie jest pewnym nieporozumieniem. 

BOSKA MATRYCA...


Czy ona istnieje? Wierzę, że tak ... trzeba jednak się potrudzić, aby ją odnaleźć. Nie jest wcale daleko ... Bóg zapisał ją w sercu każdego człowieka. Czy wystarczy nam odwagi jej poszukać? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz