piątek, 11 lipca 2014

MACIERZYŃSTWO W WYMIARZE KRZYŻA

JEDNO ŻYCIE PRZEŻYWANE W RELACJI WIELU OSÓB ... 


Dar macierzyństwa ma w sobie coś z tajemnicy miłosnej relacji Osób Boskich. To zadana przez miłującego Boga JEDNOŚĆ w MIŁOŚCI przynajmniej dwóch, całkowicie odrębnych od siebie OSÓB, której nie da się rozerwać jednym pociągnięciem skalpela nawet wtedy, gdy jest ona zanurzona w oceanie cierpienia.


To jedno z ostatnich moich odkryć!





Sprawa profesora Chazana wciąż prowokuje do myślenia ... 

Pani X zarzuca katolikom, a więc także i mnie brak miłosierdzia wobec cierpiącej matki i jej dziecka. Nie chce słuchać argumentów pani Y, która mówi, że tak samo jak ona współczuje mamie i jej choremu dzieciątku; nie zgadza się jedynie na sposób pomocy, jaki oferuje pani X.

ZABIĆ CIERPIENIE...

Takie rozwiązanie proponuje pani X broniąca światopogląd zaczerpnięty z cywilizacji śmierci. Słuchając jej wyczuwa się współczucie dla mamy; mniej miłosierdzia ma wobec dziecka, które choć chore i bez szans na przeżycie ma również prawo do bycia kochanym aż do godnej i naturalnej śmierci.

Pani X proponuje aborcję jako akt humanitarny. Bardziej rozczula się nad defektami dziecka; o rozrywaniu ciałka w łonie matki nie wspomina. Dziwię się jej wybiórczości w ocenianiu skali cierpienia. Ponadto zadaję sobie pytanie - dlaczego zwolennicy takiej ideologii nie potrafią zobaczyć, że na okazanie MIŁOŚCI śmiertelnie choremu dziecku jest tak mało czasu? ZAMIAST KOCHAĆ oni debatują nad złamanym chorym prawem, jakby było ono wyrocznią prawdy!!! Czyż to nie absurd!!!

Bezradność wobec cierpienia dziecka podsuwa różne rozwiązania ...

Nie potrafię wyrazić współczucia, jakie mam dla rodziców chorych dzieci. Żadne rozwiązanie nie jest proste. Każda decyzja nosi w sobie ból i rozdarcie. W mediach zaś huczy od obrazów przypominających źródło ich cierpienia. I to ma być miłosierdzie?! Czy nie lepiej jest mówić, że ich dziecko, chociaż tak bardzo naznaczone cierpieniem, jest nadal kochane, a ich rodzicielstwo ma nadal sens?

Zabić czy zmierzyć się  z cierpieniem? 

O to trwają spory, za które szpital Świętej Rodziny ma zapłacić 70 tysięcy złotych kary. Dziwię się, że wielu tego nie widzi. Ta oczywistość zagadywana jest argumentami z niższych półek. Świadczy o tym wyciąganie brudów z przeszłości  oraz odwoływanie się do prawa cywilnego, które zapewnia prawo do życia tylko wybranym osobom ... 

2 komentarze:

  1. Ostatnio usłyszałam "powinni to wyczyścić"- "To"- dziecko kobiety, która oskarżyła prof. Chazana.
    t.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj pan Z w TV wypowiedział takie zdanie, że

    - "człowiek bez mózgu przestaje być człowiekiem".

    Mam nadzieję, że nie usłyszała tego moja koleżanka, która od kilku lat ma syna Michałka w śpiączce. Przygniotło go drzewo i niedotleniony mózg stracił swoje możliwości twórcze.

    Takich jak on, po wypadkach,jest wielu ... czyżby więc z tego powodu ludzie przestawali być ludźmi??? !!!

    W bólu różne rzeczy się robi, nie winię więc tej cierpiącej matki, z której światopoglądowe hieny zrobiły sobie pożywkę. Z trwogą jednak patrzę na tych, którzy może i mózg mają, lecz nie nauczyli się z niego mądrze korzystać.

    OdpowiedzUsuń