sobota, 20 września 2014

NIEMOŻLIWE STAJE SIĘ MOŻLIWE ...

Stale powtarzane zdanie ostatnimi czasy. Bo to PRAWDA, którą jedni widzą inni zaś nie. PRAWDA, w którą jedni wierzą, inni zaś wciąż szukają kontrargumentów, by ją skompromitować. 



PRAWDA, którą Bóg objawił w Jezusie Chrystusie wciąż zaskakuje ... I chociaż jest ona oczywista człowiek stale będzie szukał potwierdzenia, czy Jezus rzeczywiście żyje!

***

Radujcie się razem ze mną :) 

Ponownie jestem babcią! Moja córka, która według niektórych lekarzy mogła zostać matką jedynie przez in vitro po raz drugi cieszy się Maleństwem, które od 22 tygodni mieszka pod jej sercem. Natalka ma więc braciszka. 

Bóg jest siewcą życia. 
Wspomnijcie w modlitwie i podziękujcie wraz ze mną za ten kolejny cud w naszej rodzinie.

sobota, 13 września 2014

DOM NA SKALE

Wichry, potoki i gwałtowne burze ... 



Dobra lub zła budowa (Mt 7, 24 - 27)


Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki". 


***


Właśnie teraz takie żywioły przechodzą przez historię 8 letniej dziewczynki. O jej losie zadecyduje sąd 18 września. Nie mnie osądzać, ani wydawać wyroki. Wystarczy, że patrzę na łzy tej małej w wielu momentach jej smutnego życia i słucham historii, o których nie miałam pojęcia, że mogą się przytrafić tak małemu dziecku. Wystarczy powiedzieć, że dziewczynka będąc w pierwszej klasie postanowiła uciec z domu od swojej mamy do babci ze strony ojca i mniej się bała późnego wieczoru, wałęsających się bezdomnych psów na ulicach miasta niż własnej mamy. Ojciec dziecka od dwóch lat na drodze sądowej upomina się o jej prawo do szczęśliwego życia, a gdy nic już nie pomagało postanowił ubiegać się o to, by córka zamieszkała w jego domu, z jego żoną i dziećmi. Jego pierworodna córka przyszła na świat, gdy nie był gotowy ani na małżeństwo, ani na ojcostwo. Nigdy więc nie związał się z matką dziecka. O dziecko jednak starał się dbać na tyle, na ile potrafił. Mając oparcie w swoich rodzicach zrobił wiele dobrego, aby dziecko miało uśmiech na buzi. O mamie dziecka nie chcę mówić. trzeba by było bowiem powiedzieć wiele smutnych rzeczy ... niech jej Bóg przebaczy. 

Piszę o tej sprawie z jednej przyczyny. Proszę Boga, aby sąd rodzinny podjął najlepszą decyzję; aby właściwie rozeznał się w sprawie i nikogo nie skrzywdził ... ani dziecka, ani ojca, ani matki. i was również proszę o modlitwę w tej sprawie. Po ludzku bowiem patrząc widzi się jedynie krzywdę, a przecież Bóg potrafi wszelkie zło zamienić w dobro. 

W prawdzie to kosztuje ze strony człowieka podjęcie ogromnego wysiłku, ale czyż nie o nim jest mowa w Ewangelii?

... zbudować solidny dom
... wykuć w skale fundamenty
... wzmocnić mury
... zabezpieczyć dom przed żywiołami

Jeszcze raz proszę - pomódlcie się razem ze mną w intencji dziecka, które pragnie z całego serca być szczęśliwe.

czwartek, 11 września 2014

HOJNOŚĆ BOGA

Czasem się zastanawiam, czy jestem w stanie udźwignąć dar Bożej Opatrzności...





... reszta niech będzie na razie słodką tajemnicą ... może kiedyś się nią podzielę z innymi.