sobota, 13 września 2014

DOM NA SKALE

Wichry, potoki i gwałtowne burze ... 



Dobra lub zła budowa (Mt 7, 24 - 27)


Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki". 


***


Właśnie teraz takie żywioły przechodzą przez historię 8 letniej dziewczynki. O jej losie zadecyduje sąd 18 września. Nie mnie osądzać, ani wydawać wyroki. Wystarczy, że patrzę na łzy tej małej w wielu momentach jej smutnego życia i słucham historii, o których nie miałam pojęcia, że mogą się przytrafić tak małemu dziecku. Wystarczy powiedzieć, że dziewczynka będąc w pierwszej klasie postanowiła uciec z domu od swojej mamy do babci ze strony ojca i mniej się bała późnego wieczoru, wałęsających się bezdomnych psów na ulicach miasta niż własnej mamy. Ojciec dziecka od dwóch lat na drodze sądowej upomina się o jej prawo do szczęśliwego życia, a gdy nic już nie pomagało postanowił ubiegać się o to, by córka zamieszkała w jego domu, z jego żoną i dziećmi. Jego pierworodna córka przyszła na świat, gdy nie był gotowy ani na małżeństwo, ani na ojcostwo. Nigdy więc nie związał się z matką dziecka. O dziecko jednak starał się dbać na tyle, na ile potrafił. Mając oparcie w swoich rodzicach zrobił wiele dobrego, aby dziecko miało uśmiech na buzi. O mamie dziecka nie chcę mówić. trzeba by było bowiem powiedzieć wiele smutnych rzeczy ... niech jej Bóg przebaczy. 

Piszę o tej sprawie z jednej przyczyny. Proszę Boga, aby sąd rodzinny podjął najlepszą decyzję; aby właściwie rozeznał się w sprawie i nikogo nie skrzywdził ... ani dziecka, ani ojca, ani matki. i was również proszę o modlitwę w tej sprawie. Po ludzku bowiem patrząc widzi się jedynie krzywdę, a przecież Bóg potrafi wszelkie zło zamienić w dobro. 

W prawdzie to kosztuje ze strony człowieka podjęcie ogromnego wysiłku, ale czyż nie o nim jest mowa w Ewangelii?

... zbudować solidny dom
... wykuć w skale fundamenty
... wzmocnić mury
... zabezpieczyć dom przed żywiołami

Jeszcze raz proszę - pomódlcie się razem ze mną w intencji dziecka, które pragnie z całego serca być szczęśliwe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz