piątek, 17 lipca 2015

RADA ŚW. KASJANA

Jak czytać Pismo święte?



POKORA SERCA...

Jeśli chcecie dojść do prawdziwej zna­jomości Pisma Świętego, starajcie się więc najpierw, aby osiągnąć trwałą pokorę serca. Zaprowadzi was ona nie do wiedzy, któ­ra nadyma pychą, lecz do tej, która oświe­ca wszystkich żyjących w miłości. Nie­możliwe jest bowiem, aby umysł nieczy­sty osiągnął dar wiedzy duchowej. Ba­cz­cie więc starannie, aby gorliwość w czyta­niu Pisma Świętego, zamiast udzielić wam światła wiedzy i wiecznej chwały, obie­canej oświeconym nauką, nie stała się dla was narzędziem zguby z powodu próż­nej zarozumiałości.

***

Demony kusiły Jezusa na pustyni słowami z Pisma Świętego. Z tego wniosek, że sama znajomość Biblii nie wystarczy, by iść drogą zbawienia. Ważne to dla mnie odkrycie i bardzo przydatne w prowadzonych dyskusjach. Niejednokrotnie bowiem zarzucano mnie wersetami z prawa i lewa interpretując je na różne sposoby. I może nie byłoby to złe, gdyby nie fakt, że za tą interpretacją krył się chaos złych myśli; często pełnych agresji i złości.

***

Pamiętam jedną rozmowę ze świadkami Jehowy. Byli dobrzy w rzucaniu Słowem do momentu, gdy poprosiłam, aby zamknęli swój skrypt i podzielili się Słowem, które miało odbicie w ich konkretnych wyborach życiowych. Coś próbowali powiedzieć, lecz na końcu usłyszałam, że nie po to tutaj przyszli by głosić siebie, lecz Boga.

Ok, odpowiedziałam. Lecz jeśli Was wybrał, to chciałabym usłyszeć jak Bóg przemawia do mnie przez wasze życie.

Nic nie odpowiedzieli.



12 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. ... i z POKORĄ SERCA. Bez tej cnoty na nic zrozumienie, które karmi się ludzką pychą i próżną zarozumiałością.

    Czym więc jest ta pokora? Może m.in. prawdą o ograniczonych możliwościach ludzkiego umysłu, który sprawy boskie pragnie wyjaśniać jedynie ludzką logiką?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba trzeba czytać sercem, interpretacje rozumu są różne i sprowadzają na manowce.
    "Wszystko, co nadto, pochodzi od złego" - czyli od rozumu?
    AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Wcale nie, bo dobrze widzi się tylko sercem.
      Ale my już nie potrafimy prawdziwie odczuwać.
      AA

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ja sądzę, że uczniowie, którzy rozpoznali Boga w Jezusie kierowali się właśnie czystym uczuciem. A ci, którzy Go skazali i zamordowali właśnie rozumem.
      Każdy COŚ odczuwa, ale jak serce nie jest czyste, nie odczuje prawdy.

      Usuń
    5. Aby serce było czyste musi posłuchać rozumu, który w oparciu o naukę Jezusa będzie to serce wychowywać do miłości Boga i bliźniego.

      Wychowanie zawsze jest związane z wysiłkiem i z egzystencjalnym bólem. Więc nie stawiałabym tylko na emocje. Człowiek bowiem ze swej natury ucieka od tego typu cierpienia. Emocje, bez zrozumienia nie są w stanie postawić człowieka "do pionu"

      Usuń
    6. Emocje to nie jest to samo, co uczucie!
      Uczucie wywodzi się z ducha.
      Emocje maja nawet zwierzęta.

      Usuń
    7. To proszę przybliżyć mi Pani/ Pana rozumienie. Proszę chociaż podać imię, będzie łatwiej dialogować.

      Usuń
  4. Witaj AA :)

    Św. Kasjan mówi o "nieczystym umyśle", który potrzebuje pokory by poznawać rzeczy boże. Nie przekreśla jednak jego ważnej roli w poznawaniu prawdy.

    Mówimy np. o czystym, bądź nie czystym sumieniu i wiemy, o co chodzi. Podobnie ma się z określeniem rozumu. Nie można go zatem stawiać na równi ze złem.

    Tomasz z Akwinu, święty (1225-1274), dominikanin, filozof i uczony, Sądził, że niektóre prawdy przekraczają to, co można poznać rozumem, ale się rozumowi nie przeciwstawiają. Podał też 5 rozumowych dowodów na istnienie Boga.

    1) "z ruchu" (jeżeli świat jest w ruchu, musi istnieć Pierwszy Poruszyciel),

    2) "z niesamoistności świata" (nic nie istnieje samo z siebie, musi więc istnieć jakiś Byt samoistny),

    3) "z przypadkowości rzeczy" (jeżeli wszystko jest przypadkowe, musi być Istota konieczna),

    4) "z różnic w doskonałości" (w hierarchii doskonałości jest Istota Najdoskonalsza),

    5) "z celowości przyrody" (Bóg ustanawia cele).

    Św, Tomasz z Akwinu wskazuje na to, że rozumowo można dojść bardzo daleko w poznaniu prawdy. Są jednak granice nie do przeskoczenia. I o tym należy pamiętać. Człowiekowi pysznemu ta prawda nie bardzo się podoba. Dlatego "w imię dobra" potrafi zrobić wiele zła.

    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem...

    POSZUKIWANIE PRAWDY SERCEM BEZ ROZUMU...

    - to tak jak powiedziała Kasia, wolnoamerykanka zależna od samopoczucia, emocji i afektów człowieka. Co człowiek to inne emocje i odczuwanie. Konsekwencją jest relatywne podejście do prawdy, która narażona jest na huśtawkę emocji. Racje rozumowe spychane są poza nawias.

    POSZUKIWANIE PRAWDY ROZUMEM BEZ SERCA ( czyli bez miłości w rozumieniu św. Pawła - hymn do Milości - 1 Kor 13)

    - to szukanie prawdy za wszelką cenę. Zapomina się wówczas o dobru szeroko rozumianym. W konsekwencji łamane są prawa jednostki. Jej dobro się nie liczy. Dla zysku większości można poświęcić jednostkę ... skąd my to znamy?

    OdpowiedzUsuń