wtorek, 25 sierpnia 2015

REALNY DOTYK BOGA ...

Gdy czasem trudno wierzyć w Boga i Jego Miłość patrzę na moje wnuki... 


WOJTUŚ 


NATALKA


One są obietnicą i darem nieba. Bo lekarze wątpili, że mogą się wogóle urodzić ... 






POKÓJ CHRYSTUSA i JEGO RADOŚĆ NIECH BĘDZIE WASZYM UDZIAŁEM ... AMEN

41 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co Kasiu ...

    Moim najważniejszym odkryciem jest to, że dzięki modlitwie możemy sobie nawzajem ten POKÓJ przekazywać. Nie przeszkadzają tu żadne bariery ... ani to, że jesteś daleko ... ani to, że się fizycznie nie spotkałyśmy ... ani nawet to, że czasami mamy siebie serdecznie dość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Czasem mam wrażenie, że stoję tuż za Tobą ... tylko klepnąć po ramieniu nie potrafię. Co za ludzkie ograniczenia ... :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Kij ma zawsze dwa końce ...

    W takim razie ja też mogę czuć się o wiele bezpieczniejsza ... co za ulga ... bo czasem jak się zamachniesz ... :)))

    Patrz Kasiu ile mamy powodów do RADOŚCI! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. dokładam się z krakersami do kawy ...

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. ... to może jeszcze sok malinowy do małego piwa?

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Tak tylko zaproponowałam, bo mam sok ze swoich malin i widzę, że niektórzy tak piją. Sama za piwem nie przepadam, więc ... mała strata, gdy go nie będzie.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. ... może i strzeli, niezbadane wyroki boskie. Ja się w każdym bądź razie nie opieram. Chyba, że ten mieszacz ludzkich losów znowu coś wymyśli. On mnie nie lubi ... i to bardzo

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. ...wzorcowa to może nie, ale z pewnością uparta w dążeniu do celu. Poza tym chowam się często za plecami Jezusa, by bezpośrednio mi nie dowalił. Tobie też radzę ... JEGO PLECY SĄ NIEBOTYCZNIE DUŻE!

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Kiedyś też dyskutowałam. Teraz zrezygnowałam z tego, bo ta zaraza nie odpuści, tak jest nachalna. Jeszcze gorsza od tych, którzy dzwonią z reklamami. Kładę słuchawkę zaraz po pierwszym potoku słów mówiąc "dziękuję". Przestałam się przejmować, że nadal nadaje swoje ble, ble ...

      Dla gwałtowników niebo najszerzej otwarte ... Oni mają siłę przebicia... Tylko czapki z głowy nie zrzucaj. Lepiej ją mocniej wciśnij na głowę ... jak chełm, który chroni przed pociskami ...

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo to PRAWDA!!!

    Chyba musimy zacząć pisać o radości ... ma niesamowitą moc angażując wszystkich do entuzjazmu. A, że można się cieszyć z małych rzeczy to zobaczyłyśmy przy tym poście. Czytając Ciebie już kilka razy pojawił mi się uśmiech na gębie :) ... jak to mówią? ... CHWAŁA PANU!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Znam to uczucie Kasiu i to dobrze...

      Staram się jednak zatrzymywać w tym smutku i niemożności jak najszybciej się da. Chodzi o to, by w tej pierwszej gonitwie zatrzymać własną wyobraźnię.

      Najczęściej łapię wtedy Słowo Boże i jak dzięcioł wystukuję sobie w sercu Słowo o Radości Pana. Wygląda to z boku może trochę komicznie, ale ważne, że działa.

      Mam też obraz Matki Boskiej Częstochowskiej z kaplicy mojej zmarłej już cioci, która była skrytką w latach 50 -tych największej komuny. Niesamowita postać, o której kiedyś opowiem. Jeździłam do ich domu jako dziecko, a potem jako nastolaka. Czułam się tam jak na innej planecie. Do dziś pamiętam wiele z nią rozmów, a jedną szczególnie ...

      Gdy miałam 11 lat poprosiłam ją, że jak umrze ma mi dać w spadku właśnie ten obraz. Ona poszła na łono Abrahama, gdy byłam już mężatką i miałam dwójkę dzieci ... ale słowa dotrzymała.

      Teraz, gdy sprawy są bardzo trudne podchodzę do obrazu i patrzę w oczy Maryi. Dużo nie gadam ... nie potrzeba ... Ona słyszy nawet milczenie.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Myślę, że gorzej jest z tymi, którzy z Maryi robią boginię. Tak na prawdę w każdym z objawień Ona przede wszystkim wskazuje na swego Syna. Patrz, jak mało o Niej pisze Ewangelia.

      Ważne, żebyś odkryła Jej pokorę wobec Boga i posłuszeństwo Jego woli. Wtedy, tak jak Ona dostąpisz łaski bycia szczęśliwą kobietą bez względu na zewnętrzne okoliczności.

      Św. Jan Paweł II nadał modlitwie różańcowej moc egzorcyzmującą ... dobrze jest o tym wiedzieć.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Masz rację, nie był Bogiem. Był tylko człowiekiem wielkiej wiary, a Bóg takim ludziom błogosławi i daje wiele mądrości w duchowych sprawach :)

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Nie do końca jest tak jak mówisz.

    Egzorcyzm jest modlitwą wyrzucającą złe duchy z miejsc, które one uznały za swoje. Czasem trwa on bardzo długo (nawet latami), czasem krótko. Nie wiem dlaczego tak jest chociaż chyba się domyślam.

    Demony będą walczyć do upadłego. Dopiero jak im się skończą pomysły na człowieka uciekają gdzie pieprz rośnie, ale nie myśl, że na długo. Wracają z koleżkami i robią podboje na nowo i to jeszcze z większą siłą. Trzeba się wówczas mieć na baczności i lepiej oddać swój oręż w ręce silniejszych od nas w tej nierównej walce. Inaczej legniemy z kretesem. Dlatego warto prosić o modlitwę wstwienniczą kogo się da i z ziemi i z nieba. Przynależność do wspólnoty Kościoła jest wielką pomocą w tej modlitwie.

    Maryja jest Tą Niewiastą, której demony bardzo nienawidzą. Jej modlitwa wstawiennicza za nas jest nieoceniona. Będąc "pod Jej płaszczem" jesteśmy chronieni. Nie oznacza to jednak wcale, że demony nie będą już kąsać ... tak dobrze nie ma ... ich jad będziemy czuli aż do naszej śmierci. Przy Niej jednak nie będzie miał on siły zabić w nas życia duchowego. Bo to "Ona zmiażdzy Mu głowę, a on tylko piętę" (Rdz)

    Niektóre złe duchy można wygonić jedynie przez post, jałmużnę i modlitwę ... tak mówi Pismo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście ... prosto z nieba ...

    Kto jest inicjatorem tego typu przedsięwzięcia? Nie słyszałam nigdy o nim. Jeżeli będzie to możliwe zrób jakąś krótką relację z tych dni ... może okaże się, że inni też mogą powalczyć pod swoim Jerychem ... tyle twierdz jeszcze do zdobycia :)

    PS

    W nocy słuchałam przez internet modlitwy o uzdrowienie prowadzoną przez wspólnotę z Czatachowej. Byłam tam kilka razy. Duch Boży wieje z wielką mocą. Oczywiście zasnęłam ze słuchawkami na uszach. Jedno jednak zapamiętałam ... WEZWANIE DO RADOŚCI ... Zrozumiałam też, że gdy radość zawładnie moim życiem, uczyni z niego swoistą modlitwę uwielbienia ... chciałabym tak patrzeć na moją codzienność :)

    http://czatachowa.pl/

    www.youtube.com/watch?list=PLAUP3xrvOisWaiHmuUv-EbomSLPIj-9R9&v=gWCh-JQDzeQ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam ale słucham, jak mogę, przez internet. Bóg nie ma względu na osobę, trzeba się tylko otworzyć a On działa...

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy obchodzili kościół 7 razy i za każdym razem zrzucali inne jarzmo swego życia. Forma Jerycha zależy więc od pomysłodawcy. Piękna inicjatywa przez 7 dni szturmować Bramy Nieba. Życzę pełnego zwycięstwa.

      Usuń
  13. Dotyku Boga można się doszukać wszędzie nie tylko w kościele, ale i na ulicy a w uśmiechu dziecka szczególnie. Cieszę się Twoją radością, Alicjo. Niech Twoje wnuczęta rosną na chwałę Bożą i ku Waszej radości.

    OdpowiedzUsuń