wtorek, 8 grudnia 2015

MARYJO NIEPOKALANIE POCZĘTA ...

Zatrzymały mnie dzisiaj słowa: 

  • "Bóg nie pokazuje „do końca” Maryi tego, co zamierzył. Oczekuje zawierzenia, czyli ufnego przyjęcia wpierw, zanim stanie się to, co zamierzył."



TAJEMNICA NIEPEWNOŚCI ...


Dotarło do mnie, że wszelka niepewność jest konieczna w pielgrzymowaniu do domu Ojca. Bez niej nie da się w pełni zawierzyć Bogu i Jego Miłości. Jest ona tak samo ważna jak dobrze zagruntowane podłoże dla malarza, który pragnie dostrzeżone piękno zatrzymać ruchem pędzla.

NIEPEWNOŚĆ ...

Rożne ma oblicza lecz zawsze ten sam cel. Zniszczyć w człowieku poczucie bezpieczeństwa ... oto jej zadanie. Walczy każdą dostępną bronią. Raz będzie to brak środków do życia, innym razem utrata zdrowia lub motywacji do działania. Tak, czy inaczej ... gdy wejdziemy z nią w dłuższy dialog jesteśmy na pozycji przegranej.

MARYJA ...

Też się zlękła, gdy usłyszała słowa Anioła Gabriela podczas zwiastowania. Nie pytała jednak - dlaczego mnie to spotkało lecz - jakże to się stanie? W odpowiedzi usłyszała, że DLA BOGA NIE MA NIC NIEMOŻLIWEGO. I uwierzyła temu Słowu pomimo niepewności w jakiej dane było Jej żyć.

***

O Maryjo bez grzechu poczęta
módl się za nami, byśmy nie przestraszyli się swojej niepewności

AMEN