"Jeżeli kogoś kocham, wolno mi jak najbardziej oczekiwać, że otrzymam coś w zamian. Kto oczekuje miłości zupełnie bezinteresownej, ten traktuje ludzi w okrutny sposób."
Burzy mi to nieco mój dotychczasowy pogląd na temat MIŁOŚCI. Muszę jednak przyznać, że wiele racji ma ta osoba, która wypowiedziała to zdanie. Ona wzięła pod uwagę słabość ludzkiego serca, które chociaż pragnie kochać jak Bóg, kocha jednak po ludzku... A co to znaczy tak kochać? Może podzieli się ktoś ze mną swoim zdaniem na ten temat na nowo przeze mnie odkrywanym? HeYka - alicja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz