Bez doświadczenia grzeszności, nie ma doświadczenia MIŁOŚCI - do takiego wniosku doszłam czytając fragment o Marii Magdalenie, która z wdzięczności za okazywane Miłosierdzie myła nogi swojemu Mistrzowi, a inni się śmiali, albo rechotali jak żabki, nie rozumiejąc jej w ogóle.
Moja "DROGA" zaczęła się w dniu moich urodzin i wiem, że nie skończy się w dniu mojej śmierci, lecz będzie biegła dalej i dalej ... DOKĄD? ... ja to już wiem ... do domu Ojca w niebie
poniedziałek, 28 lutego 2011
czwartek, 24 lutego 2011
GRZECH
Grzech jest zadawaniem sobie, lub drugiemu bólu w płaszczyźnie ciała, ducha, lub psychiki. Różne religie jedynie starają się tę siłę niszczącą w nas samych nazwać po swojemu. Określają też różne sposoby wyjścia z sytuacji patowych.
***
Uniwersalizm grzechu polega na tym, że każdy tę skłonność do zła posiada i doświadcza.
***
WOLNOŚĆ mamy w tym, że sami wybieramy sposób reagowania na tę niszczącą siłę.
***
Uniwersalizm grzechu polega na tym, że każdy tę skłonność do zła posiada i doświadcza.
***
WOLNOŚĆ mamy w tym, że sami wybieramy sposób reagowania na tę niszczącą siłę.
CYWILIZACJA MIŁOŚCI
O niej cały czas mówił Jan Paweł II ... pod jego wpływem zadałam sobie dawno temu pytanie - CZY WARTO WIERZYĆ W MIŁOŚĆ? Dziś odpowiadam - WARTO, bo doświadczam tego, o czym kiedyś słyszałam. Nie jest ona jeszcze doskonała, ale i tak swoją wonią pobudza moje zmysły do szukania jej wokół siebie.
środa, 23 lutego 2011
KOMPETENCJA CZŁOWIEKA
... to, co wielkie dla człowieka, częstokroć jest nieprzeciętną głupotą ... *** Jak to dobrze, że nie od kompetencji człowieka zależna jest MIŁOŚĆ. A czasem nawet, po ludzku rozprawiając, ta kompetencja zamyka człowieka przed doświadczeniem MIŁOŚCI. |
PRZEBACZENIE
Byłam jeszcze studentką, gdy koleżanka poprosiła mnie, bym przygotowała z nią uroczystą kolację. Okazja była wyjątkowa - POWRÓT OJCA Z WIĘZIENIA. Przyszło kilku znajomych. Wzięłam gitarę i zeszyt z piosenkami. Na tę okoliczność napisałam piosenkę. Do dziś potrafię ją zaśpiewać, choć słowa wydają mi się nieco naiwne o: nadziei i potrzebie wiary w CZŁOWIEKA, który na nowo zaczyna swoje życie. Bardzo przeżyłam to spotkanie. Nic piękniejszego nie można było w tedy zobaczyć. Córka w ramionach ojca; łzy... które nie były owocem lęku... ale PRZEBACZAJĄCEJ MIŁOŚCI.
DUCH CZŁOWIEKA MUSI ROSNĄĆ JAK DRZEWO
... WE WSZYSTKIE STRONY...
Dziś Karolinka z szóstej klasy /po lekcji WDŻR/ podsumowała katechezę słowami: "Wie pani co, dzisiaj zrozumiałam, że ciało człowieka dojrzewa samo, ale duchowi ludzkiemu trzeba pomóc. Bo to głupio wygląda, jak w dorosłym człowieku drzemie duch niemowlaka".
Dziś Karolinka z szóstej klasy /po lekcji WDŻR/ podsumowała katechezę słowami: "Wie pani co, dzisiaj zrozumiałam, że ciało człowieka dojrzewa samo, ale duchowi ludzkiemu trzeba pomóc. Bo to głupio wygląda, jak w dorosłym człowieku drzemie duch niemowlaka".
MIŁOŚĆ MOŻNA DOŚWIADCZAĆ
Wiele rozmawiamy o miłości, ale czasem mi się wydaje, że serce nie potrafi sprostać umysłowi. I kiedy podejmuje próby kochania - serce nasze zaczyna się lękać własnych marzeń i tęsknot.
***
STĄD TO POWIEDZENIE JEZUSA - NIE LĘKAJCIE SIĘ!
Ile łaski nam potrzeba, aby te słowa stały się RZECZYWISTOŚCIĄ W NASZYM ŻYCIU!!!
***
STĄD TO POWIEDZENIE JEZUSA - NIE LĘKAJCIE SIĘ!
Ile łaski nam potrzeba, aby te słowa stały się RZECZYWISTOŚCIĄ W NASZYM ŻYCIU!!!
środa, 16 lutego 2011
DLACZEGO ZŁE RZECZY ZDARZAJĄ SIĘ DOBRYM LUDZIOM?
Dzisiaj właśnie takie samo pytanie zadała mi Weronika. Nie umiałam jej w żaden sposób wyjaśnić, gdyż argumentem w takich przypadkach jest zawsze cierpienie i ból osób najbliższych. Poszukując odpowiedzi doszłyśmy wspólnie do wniosku, że jedyną odpowiedzią - JEST WŁAŚCIWA REAKCJA na niewyjaśnioną tajemnicę cierpienia. A tak w ogóle, to mam wrażenie, że przypadki, nie są jedynie przypadkami. Kiedyś usłyszałam, że niektóre wydarzenia są próbą nawiązania dialogu Boga z człowiekiem. Ciekawe - nie?
PEWNOŚĆ SIEBIE
Każdy z nas przeżywa czasem niepewność i zadaje sobie pytanie o sens swoich wyborów.
Nigdy do końca nie będę miała 100% pewności, że idę dobrą drogą. Tak po prostu jest; gdy się jest w połowie drogi na szczyt. Najlepiej w tedy korzystać z rad dobrego przewodnika, ale i on nie weźmie za mnie 100% odpowiedzialności. Jestem wolna w swoich wyborach, ale głupotą by było iść na skróty, o których jeszcze mniej wiem, czy są bezpieczne.
wtorek, 15 lutego 2011
UFNOŚĆ DZIECKA
Często mówi się o ufności dziecka, które skacze z wysokości i ufa bezgranicznie Ojcu, że go złapie... Chciałabym mieć taką ufność... niestety... bardzo często miotam się z bezsilności. Są jednak chwile, że doświadczam bezpieczeństwa, które ma wylęknione dziecko w ramionach ojca. I właśnie to doświadczenie pomaga mi uwierzyć SŁOWU Boga. Czasem trzeba się rzucić w przepaść - własnych lęków, własnych pojęć, własnych wyobrażeń, aby otworzyć się na łaskę Ducha Świętego.
niedziela, 13 lutego 2011
PYTANIA DZIECI
Naprawdę lubię rozmawiać z dziećmi. Tymi bardzo małymi i tymi nieco większymi. Czasami zadają takie pytania, że muszę odpowiedzieć - "nie wiem, nie umiem, nie znam ". Kiedyś mi się wydawało, że taka odpowiedź umniejszy mój autorytet oraz zniechęci do zadawania kolejnych. A stała się rzecz dziwna... jest ich coraz więcej i są one coraz śmielsze. Postanowiłam niektóre spisać. Spróbujcie znaleźć właściwe odpowiedzi i ubierzcie je w język prosty i zrozumiały dla dzieci. Przecież katecheza nie może być "regułkomanią"! W komentarzach chętnie poczytam.
· Dlaczego niektórzy rodzą się od razu nieszczęśliwi, bo są niepełnosprawni?
· Dlaczego katolicy zmieniają wiarę?
· Dlaczego Pan Bóg, wiedząc o ludziach wszystko, pozwala ranić innych?
· Dlaczego ludzie umierają?
· Dlaczego katolicy zmieniają wiarę?
· Dlaczego Pan Bóg, wiedząc o ludziach wszystko, pozwala ranić innych?
· Dlaczego ludzie umierają?
· Czy niebo naprawdę istnieje i jak wygląda?
· Czy anioły istnieją naprawdę, bo ja w nie nie wierzę?
· Dlaczego człowiek nie otrzymał wszystkich darów Ducha Świętego?
· Jeżeli Bóg może wszystko, dlaczego nie połączył wszystkich wiar w jedną?
· Czy mój piesek Beethoven jest w niebie?
· Czy wszyscy, którzy wyjdą z grobu będą duchami?
· Moja koleżanka, z którą się bawiłam jest w grobie, jak tam jest?
· Ostatnio katechetka mówiła o statku Noego i nie powiedziała do końca – ile tam zwierząt było?
· Czy można zobaczyć Boga?
· Jak wygląda piekło?
· Jak Jezusie czuje się w niebie?
· Czy w niebie się umiera?
· Jak to jest – czy naprawdę idzie się do nieba, czy leży w grobie?
· Kiedy będzie koniec świata?
· Czy Pan Jezus zejdzie kiedyś do nas na ziemię?
· Czy Jezus umie kłamać?
· Czy można zmartwychwstać, jak Jezus?
· Które grzechy Bóg odpuszcza, które – nie?
· Czy można przechodzić przez ściany po śmierci?
· Jak Jezus zrobił to wino z wody?
· Kto stworzył łobuza?
· Czy Maryja zbiła Jezusa, gdy jej uciekł?
· Czy Jezus się złości na niegrzeczne dzieci?
sobota, 12 lutego 2011
MODLITWA PRZEDSZKOLAKÓW
Dość często rozmawiam z przedszkolakami o Panu Bogu. Bardzo dużo się uczę od tych 4 - 6 latków. Ich prostota i szczerość jest urzekająca. A modlitwa pełna wiary. Daleka od klepanych bezmyślnie regułek. Nie na darmo Jezus mówił, abyśmy brali z nich przykład.
PROSZĘ CIĘ PANIE JEZU:
… żeby tatusiowie wrócili zza granicy i siostra z Wrocławia
… żeby koleżanka z grobu wstała, bo lubiłam się z nią bawić
… żeby mój Reksio wrócił do domu, bo się zgubił
… żeby nie było strasznych bajek
… żeby wszyscy byli zdrowi i weseli
… żebyś nie robił burzy, bo się boję
ŻYCZENIA PRZEDSZKOLAKÓW
Adaś daje Jezusowi dużo serduszek, a Tomuś słoneczek. Wiktoria nakłada Jezusowi dużo koron na głowę, zaś Mela marzy o tym, aby więcej dzieci było w Kościele. Amelka po prostu kocha Jezusa, a Oliwka śle w niebo buziaczki. Bartek zaś krzyczy z daleka, że medal kochania niesie dla Jezusa. A Karolinka obiecuje kucyka, albo osiołka, aby go nogi nie bolały jak tak chodzi po całym świecie i mówi o MIŁOŚCI.
piątek, 11 lutego 2011
BLIŹNI
... to nie ja, to on ... , ... jego wina, dlaczego się zaczął ... Często słyszę takie słowa upominając uczniów, gdy zachowują się wobec swoich kolegów, czy koleżanek nie "fair". No właśnie, a co to znaczy? Bo po rozmowie z nimi dochodzę do wniosku, że ich "fair", a moje "fair" - to dwie różne sprawy.
"Kto jest moim bliźnim?" - pyta się uczony w Piśmie Jezusa, gdy Ten go upomina. W ten sposób broni się przed prawdą o sobie, podobnie jak moi wspomniani wyżej rozmówcy, usprawiedliwiając swoje zachowanie złym zachowaniem innych.
Gdy przygotowuję dzieci do spowiedzi często mówię, aby nie usprawiedliwiali się, ani nie wybielali siebie przed Bogiem - oskarżając drugich, bo taka spowiedź po prostu nie ma sensu. Jezus bowiem pyta się o stan ich duszy, a nie kolegi.
Spotykam na swojej drodze wielu dorosłych, dla których BYCIE W PORZĄDKU WOBEC DRUGIEGO CZŁOWIEKA całkiem co innego oznacza, niż dla mnie. Mam wrażenie, że stosują w swoim życiu filozofię Kalego:
- zło - jest w tedy, gdy Kalemu ukraść krowy
- dobro - jest w tedy, gdy Kali ukraść krowy komuś
Więc, co z tym przykazaniem - MIŁUJ BLIŹNIEGO, JAK SIEBIE SAMEGO? Jak go rozumieć? Jak wprowadzać w życie, by nie stać się obłudnikiem? Wiele jest odpowiedzi, może mądrzejszych od mojej. Ale tu tak na prawdę nie o mądrość chodzi, ale o dewizę życia, która dla mnie brzmi tak:
"Nie jest ważne, kto jest moim bliźnim,
ale kiedy ja staję się bliźnim dla innych."
ale kiedy ja staję się bliźnim dla innych."
STRASZNIE TRUDNE TO ZADANIE!
DROGA DO WOLNOŚCI
"I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem."
/Kohelet 2.11/
***
Kiedyś ten fragment napawał mnie lękiem. Myślałam sobie, że to nie może być prawdą, o czym pisze Kohelet ... widziałam w jego przekazie jedynie trumny i czaszki; czerń i całkowitą ciemność ... aż przyszło zrozumienie, że mówi on o NAJRADOŚNIEJSZEJ PRAWDZIE O CZŁOWIEKU - O SPOSOBIE BYCIA WOLNYM.
***
Nie znaczy to wcale, że uważam rzeczy materialne za nieważne w moim życiu. Szanuję także swoją pracę i staram się jak najbardziej uczciwie ją wykonywać. Nie wyobrażam sobie jednak zdobywać szacunek innych ludzi kosztem drugiego człowieka. Ohydą mnie napawa myśl, że miałabym własny autorytet budować w oparciu o niszczenie dobrego obrazu drugiej osoby. Wyśmiewanie czyiś wartości, aby "zabłysnąć jak gwiazda wolności wśród przyjaciół" - w moim odczuciu - jest prostą drogą do zniewolenia siebie myślą, że człowiek jest tylko tyle wart, ile jego wypchany portfel.
środa, 9 lutego 2011
POST SCRIPTUM - zakończenie bajki o żabce
Już koniec bajeczki, która zaczęła swoje życie w SZUFLADCE ŻABKI. Czas na ostatnie słówka i podsumowania. Każdy inaczej ją pojmie i co innego do niego przemówi. Jeżeli mogę cichutko podpowiedzieć ... lepiej czytać ją "od początku", niż "od końca".
***
Oj ta żabka ... kumka, kumka, ale ja ją polubiłam! Więc kolejne strofy dorzuciłam od PRZYJACIÓŁ - ŻABKI - KUM, KUM
***
Dorzucam się do naszej fraszki,
co żab dotyczy, a nie traszki.
Żab to, czy to żaba może?
Kto Puńkowi w tym pomoże?
On ją głaszcze, obwąchuje
I nerwowo gumę żuje
Kumka hyc, leci daleko
Przeskoczyła ponad rzeką
Tam spokojnie pokumała
W wiadro swoje się schowała
Ma swój dom wśród pięknych róż
Puniek nie jest straszny już
***
I TAK MOGĘ PISAĆ DO SAMEGO RANA
MOJA TAJEMNICO, ŻABKO! TY KOCHANA
A ŻABKA W STUDNI BYŁA
PONOWNIE TEN SAM DZIEŃ
ONA SIĘ NIE ZMIENIŁA .
***
WYSZEDŁEM JUŻ ZE STUDNI SWEJ
I BARDZO Z TEGO CIESZĘ SIĘ
Z JEJ DNA NIE WIDAĆ NIC
TO NIE JEST ŻYCIE A JAKIŚ KICZ
W NIEJ NAWET SPOKOJNIE NIE MOŻNA SPAĆ
A CO DOPIERO COŚ Z ŻYCIA BRAĆ
TO JAKAŚ FARSA ŻYCIOWA JEST
W NIEJ TYLKO TWORZY SIĘ ZAWSZE GNIEW
I EGOCENTRYZM TULI DO SNU
BY DZIEŃ KRYTYKĄ ROZPOCZĄĆ ZNÓW
BIEDNA JEST ŻABKA I NIE CHCE NIC
CHCE CAŁE ŻYCIE W STUDNI SWEJ TKWIĆ
A TAM OCEAN BŁĘKITNY JEST
LECZ ONA PIĘKNO MA ZAWSZE GDZIEŚ
NIE MOŻNA POMÓC ISTOCIE TEJ
CHCE ZAWSZE SIEDZIEĆ W PRÓŻNOŚCI SWEJ
***
Oj ta żabka ... kumka, kumka, ale ja ją polubiłam! Więc kolejne strofy dorzuciłam od PRZYJACIÓŁ - ŻABKI - KUM, KUM
***
Dorzucam się do naszej fraszki,
co żab dotyczy, a nie traszki.
Żab to, czy to żaba może?
Kto Puńkowi w tym pomoże?
On ją głaszcze, obwąchuje
I nerwowo gumę żuje
Kumka hyc, leci daleko
Przeskoczyła ponad rzeką
Tam spokojnie pokumała
W wiadro swoje się schowała
Ma swój dom wśród pięknych róż
Puniek nie jest straszny już
***
NAWET GDY OCEAN ŻABKA ZOBACZY
MĄDROŚCI RACZEJ NIE URACZY
DO STUDNI PONOWNIE WRÓCI
TWIERDZĄC, ŻE ŚWIAT JEST GŁUPI
A TAM SPOKÓJ, CISZA JEST
I WSZYSTKICH MOŻNA
MIEĆ DALEKO GDZIEŚ
MĄDROŚCI RACZEJ NIE URACZY
DO STUDNI PONOWNIE WRÓCI
TWIERDZĄC, ŻE ŚWIAT JEST GŁUPI
A TAM SPOKÓJ, CISZA JEST
I WSZYSTKICH MOŻNA
MIEĆ DALEKO GDZIEŚ
***
POD KONIEC SWOJEGO ŻYCIA MAŁA ŻABKA ZMĄDRZAŁA
I DOSZŁA DO WNIOSKU, ŻE CAŁE ŻYCIE PRZESPAŁA
I BARDZO NAD TYM JEDNYM FAKTEM PŁAKAŁA
ŻE OCEANU NIGDY NIE WIDZIAŁA, A CHCIAŁA
MĄDROŚĆ ŻABKI ZNISZCZYŁ BLUS
RZEKŁEM TYLKO SŁOWO: CÓŻ
I DOSZŁA DO WNIOSKU, ŻE CAŁE ŻYCIE PRZESPAŁA
I BARDZO NAD TYM JEDNYM FAKTEM PŁAKAŁA
ŻE OCEANU NIGDY NIE WIDZIAŁA, A CHCIAŁA
MĄDROŚĆ ŻABKI ZNISZCZYŁ BLUS
RZEKŁEM TYLKO SŁOWO: CÓŻ
***
NIE SMUĆ SIĘ W STUDNI ŻABKO MIŁA
BO DROGA SIĘ JESZCZE NIE SKOŃCZYŁA
BO ZNAJĄC NIECO PANA OCEANU
NIE CHCE BYŚ PIŁA JEDYNIE WODĘ Z KRANU
KTÓRA BYĆ MOŻE DOBRZE CI ZNANA
ALE ZE STUDNI, WIĘC MOCNO CHLOROWANA
BO DROGA SIĘ JESZCZE NIE SKOŃCZYŁA
BO ZNAJĄC NIECO PANA OCEANU
NIE CHCE BYŚ PIŁA JEDYNIE WODĘ Z KRANU
KTÓRA BYĆ MOŻE DOBRZE CI ZNANA
ALE ZE STUDNI, WIĘC MOCNO CHLOROWANA
***
ZRYMUJĘ MORAŁ NIEŚMIAŁO:
WSZYSCY, CO ŻABKĘ ZNAJĄ
WIEDZĄ IŻ MARZY NIEZMIENNIE
WSPOMINAJĄC PODRÓŻ CODZIENNIE
JUŻ OSTATNI WERS ULEPIĘ:
WSZĘDZIE DOBRZE,
LECZ W DOMU NAJLEPIEJ
WIEDZĄ IŻ MARZY NIEZMIENNIE
WSPOMINAJĄC PODRÓŻ CODZIENNIE
JUŻ OSTATNI WERS ULEPIĘ:
WSZĘDZIE DOBRZE,
LECZ W DOMU NAJLEPIEJ
***
ALE JAK W DOMU POSIEDZISZ
TO KRAJÓW NIE ZWIEDZISZ
O NICZYM NIE BĘDZIESZ WIEDZIAŁA
JAK W FOTELU BĘDZIESZ SIEDZIAŁA
WARTO WIĘC RUSZYĆ PRZED SIEBIE
NA WĘDRÓWKĘ SWEJ DUSZY
I POSZUKAĆ W NIEJ TEGO
CZEGO JESZCZE NIE ZNASZ KOLEGO
O NICZYM NIE BĘDZIESZ WIEDZIAŁA
JAK W FOTELU BĘDZIESZ SIEDZIAŁA
WARTO WIĘC RUSZYĆ PRZED SIEBIE
NA WĘDRÓWKĘ SWEJ DUSZY
I POSZUKAĆ W NIEJ TEGO
CZEGO JESZCZE NIE ZNASZ KOLEGO
***
SIEDZI W STUDNI - MARZY KUMKA
MOŻE PRZYJDZIE TAKI CZAS
ŻE WYKUMKA OCEANU SŁONY SMAK
ŻE WYKUMKA OCEANU SŁONY SMAK
***
JA NA BAJKI JESTEM GŁUCHA,
BOM NIE ŻABKA, LECZ ROPUCHA!!!
***
CHOĆ ROPUCHA, LECZ NIE GŁUCHA
NA BAJKOWY ŻABI ŚWIAT
MY TU SOBIE TAK KUMKAMY
I ROPUCHĘ ZAPRASZAMY
MY TU SOBIE TAK KUMKAMY
I ROPUCHĘ ZAPRASZAMY
***
KTO TO CZYTA NIECH NIE PYTA
GDZIE PISUJE SKARŻYPYTA?
***
RECHOT W SALI SIĘ PRZEWALIŁ
POTEM BRAWA I UKŁONY
DLA WALNIĘTYCH Z KAŻDEJ STRONY
DLA WALNIĘTYCH Z KAŻDEJ STRONY
***
POMARZYC ZAWSZE MOZNA
LECZ SZUKAC Z OSTROZNA
MORAŁ Z TEGO WYNIKA
SZUKAJAC OCEANU
MOZNA WPASC
DO CEBRZYKA!
MORAŁ Z TEGO WYNIKA
SZUKAJAC OCEANU
MOZNA WPASC
DO CEBRZYKA!
***
KIEDY ŻABKĘ POCHOWALI
TO SIĘ STRASZNIE DZIWOWALI
MÓWIŁA ZAWSZE, ŻE JEJ SIĘ MARZY
MIEĆ POGRZEB PRZY OCEANIE, NA PLAŻY
MÓWIŁA ZAWSZE, ŻE JEJ SIĘ MARZY
MIEĆ POGRZEB PRZY OCEANIE, NA PLAŻY
ŻABKA ZOSTAWIŁA TESTAMENT NIEWIELKI
BYŁY W NIEJ TYLKO Z OCEANU MUSZELKI
WIĘC JEDNAK BYŁA, TAM GDZIE NIE CHCIAŁA
I PRZED WSZYSTKIMI TO UKRYWAŁA
BYŁY W NIEJ TYLKO Z OCEANU MUSZELKI
WIĘC JEDNAK BYŁA, TAM GDZIE NIE CHCIAŁA
I PRZED WSZYSTKIMI TO UKRYWAŁA
KAŻDEJ ŻABKI KOŃCZY SIĘ KIEDYŚ PIEŚŃ
CHOCIAŻBY BYŁA NAWET Z BETONU
PRAWDĘ MOŻNA ODNALEŹĆ DALEKO GDZIEŚ
NIE ZAWSZE ONA BYWA W JEJ DOMU
CHOCIAŻBY BYŁA NAWET Z BETONU
PRAWDĘ MOŻNA ODNALEŹĆ DALEKO GDZIEŚ
NIE ZAWSZE ONA BYWA W JEJ DOMU
***
JAK TO NA SKROMNISIE BYWA
CO CIEKAWSZE W ŻYCIU - TO
KAŻDY W SOBIE UKRYWA
KAŻDY W SOBIE UKRYWA
***
FRASZKI O ŻABCE PISZE SIĘ KU PRZESTRODZE
ŻE W ŻYCIU NIE WARTO PRZEMĄDRZAŁYM BYĆ
NA KOŃCU TWOJEJ DROGI NIKT CI NIE POMOŻE
BO NIE CHCIAŁAŚ PRZYJACIELEM WSZYSTKICH BYĆ
NA KOŃCU TWOJEJ DROGI NIKT CI NIE POMOŻE
BO NIE CHCIAŁAŚ PRZYJACIELEM WSZYSTKICH BYĆ
KAŻDA ŻABKA, KTÓRA NIE CHCIAŁA
OCEANU ZOBACZYĆ BLASK
W SAMOTNOŚCI POZOSTAŁA
A GOŚCIEM BYŁ TYLKO PŁACZ
OCEANU ZOBACZYĆ BLASK
W SAMOTNOŚCI POZOSTAŁA
A GOŚCIEM BYŁ TYLKO PŁACZ
Z HISTORII ŻABKI MORAŁ WYNIKA
NIE WSZYSTKIM JEDNAK ZNANY
ŻE W STUDNI PRAWDY SIĘ NIE ZAMYKA
BO BĘDZIESZ ZAWSZE NIE KOCHANY
NIE WSZYSTKIM JEDNAK ZNANY
ŻE W STUDNI PRAWDY SIĘ NIE ZAMYKA
BO BĘDZIESZ ZAWSZE NIE KOCHANY
***
POSZŁA ZABKA DO DOKTORA
JESTEM CHORA BARDZO CHORA
***
KOCHANE ŻABKI - OTWÓRZCIE SERCA WASZE
BO KAŻDY COŚ W NIM DOBREGO MA
POKAŻCIE W KOŃCU SWOJĄ WIELKĄ KLASĘ
WYPIJĘ WTEDY PIWKO Z WAMI DO DNA
POKAŻCIE W KOŃCU SWOJĄ WIELKĄ KLASĘ
WYPIJĘ WTEDY PIWKO Z WAMI DO DNA
I TAK MOGĘ PISAĆ DO SAMEGO RANA
MOJA TAJEMNICO, ŻABKO! TY KOCHANA
***
ŻABKA TO UPARTA POSTAĆ
I NA WSZYSTKICH PATRZY Z GÓRY
MOŻNA W ZĘBY OD NIEJ DOSTAĆ
TWORZY TYLKO ŚWIAT PONURY
MOŻNA W ZĘBY OD NIEJ DOSTAĆ
TWORZY TYLKO ŚWIAT PONURY
A JA JEDNAK KOCHAM ŻABKI
NAWET TE PRZEMĄDRZAŁE I BRZYDKIE
CHOĆ W UMYŚLE MA NIEDOSTATKI
NAD OCEAN ZAWIÓZŁ BYM JE WSZYSTKIE
NAWET TE PRZEMĄDRZAŁE I BRZYDKIE
CHOĆ W UMYŚLE MA NIEDOSTATKI
NAD OCEAN ZAWIÓZŁ BYM JE WSZYSTKIE
CZY ŻABKA WARTA JEST FRASZKI
ZAPYTAŁA TRASZKA MNIE
TO NIE TY, A ONA DOSTANIE OKLASKI
DROGI PUŃKU! OBUDŹ SIĘ
ZAPYTAŁA TRASZKA MNIE
TO NIE TY, A ONA DOSTANIE OKLASKI
DROGI PUŃKU! OBUDŹ SIĘ
WARTO DAĆ MIŁE SŁOWO ŻABCE
MOŻE OPAMIĘTA SIĘ
TRZEBA DOBRO DAWAĆ ZAWSZE
ŻABKO! NIE PRZEJMUJ SIĘ
MOŻE OPAMIĘTA SIĘ
TRZEBA DOBRO DAWAĆ ZAWSZE
ŻABKO! NIE PRZEJMUJ SIĘ
***
DZISIAJ MIAŁEM SEN, MĄDRY SEN
ZŁO UCIEKŁO WSZYSTKIM GDZIEŚ
ŻABKA Z TRASZKĄ Z KUMAŁA SIĘ
WIATR NIÓSŁ VICTORII PIEŚŃ
ŻABKA Z TRASZKĄ Z KUMAŁA SIĘ
WIATR NIÓSŁ VICTORII PIEŚŃ
- dopisek żabkowo - sytuacyjny.
A ŻABKA W STUDNI BYŁA
PONOWNIE TEN SAM DZIEŃ
ONA SIĘ NIE ZMIENIŁA .
CZAS ZAKOŃCZYĆ ŻABKOWE GODZINY
CO Z TEGO WYNIKNIE, NIE WIE NIKT
NA CHŁÓD SERCA NIC NIE PORADZIMY
CZAR DOBREJ ŻABKI JUŻ DAWNO ZNIKŁ
CO Z TEGO WYNIKNIE, NIE WIE NIKT
NA CHŁÓD SERCA NIC NIE PORADZIMY
CZAR DOBREJ ŻABKI JUŻ DAWNO ZNIKŁ
SIEDŹ SOBIE ŻABKO NA STUDNI DNIE
JEST TAM BEZPIECZNIE I SPOKÓJ DUCHA
TOBIE NIGDY NIE BĘDZIE ŹLE
TYLKO WIATR CZASAMI ZAPUKA
JEST TAM BEZPIECZNIE I SPOKÓJ DUCHA
TOBIE NIGDY NIE BĘDZIE ŹLE
TYLKO WIATR CZASAMI ZAPUKA
***
SKACZE SOBIE NA POBOCZE
I WESOŁO RECHOCZE
ZEŻLIŁA SIE ZABKA OKRUTNIE RE RE
JA CHCE DO SWIATA DO SWIATA CHCE
I WESOŁO RECHOCZE
ZEŻLIŁA SIE ZABKA OKRUTNIE RE RE
JA CHCE DO SWIATA DO SWIATA CHCE
***
PEWNA ŻABKA, W SUBTELNOŚCI BARDZO MAŁA
Z KAŻDYM W SWOJEJ STUDNI SIĘ PRZEKOMARZAŁA
WSZYSTKO WIĘC NIE BYŁO DLA NIEJ TAK
BOCIAN NIE WYTRZYMAŁ I JĄ ZJADŁ
Z KAŻDYM W SWOJEJ STUDNI SIĘ PRZEKOMARZAŁA
WSZYSTKO WIĘC NIE BYŁO DLA NIEJ TAK
BOCIAN NIE WYTRZYMAŁ I JĄ ZJADŁ
CZY WARTO TRACIĆ LITERKI
GDY ŻABKA NIE WIERZY, ŻE OCEAN JEST
ONA TWIERDZI, ŻE MA ROZUM WIELKI
I WSZYSTKO MA GDZIEŚ?
GDY ŻABKA NIE WIERZY, ŻE OCEAN JEST
ONA TWIERDZI, ŻE MA ROZUM WIELKI
I WSZYSTKO MA GDZIEŚ?
***
BAJU, BAJU - BEDZIESZ W RAJU
BOCIEK ŻABKĘ DORWIE W MAJU
BOCIEK ŻABKĘ DORWIE W MAJU
***
COKOLWIEK NAPISZEMY I POWIEMY TEŻ
ŻABKA SWÓJ ROZUM MA
POKORĘ SWOJĄ MA GDZIEŚ
I ŚPIEWA SOBIE, ŻE NIE JEST ZŁA .
ŻABKA SWÓJ ROZUM MA
POKORĘ SWOJĄ MA GDZIEŚ
I ŚPIEWA SOBIE, ŻE NIE JEST ZŁA .
NIECH SOBIE W STUDNI ŻABKA SIEDZI
TO JEJ WYBORY I DZIWNE CELE
NIC JEJ NIE DADZĄ NASZE PRZEPOWIEDZI
BO Z MĄDROŚCI MA NIEWIELE.
TO JEJ WYBORY I DZIWNE CELE
NIC JEJ NIE DADZĄ NASZE PRZEPOWIEDZI
BO Z MĄDROŚCI MA NIEWIELE.
***
WYSZEDŁEM JUŻ ZE STUDNI SWEJ
I BARDZO Z TEGO CIESZĘ SIĘ
Z JEJ DNA NIE WIDAĆ NIC
TO NIE JEST ŻYCIE A JAKIŚ KICZ
W NIEJ NAWET SPOKOJNIE NIE MOŻNA SPAĆ
A CO DOPIERO COŚ Z ŻYCIA BRAĆ
TO JAKAŚ FARSA ŻYCIOWA JEST
W NIEJ TYLKO TWORZY SIĘ ZAWSZE GNIEW
I EGOCENTRYZM TULI DO SNU
BY DZIEŃ KRYTYKĄ ROZPOCZĄĆ ZNÓW
BIEDNA JEST ŻABKA I NIE CHCE NIC
CHCE CAŁE ŻYCIE W STUDNI SWEJ TKWIĆ
A TAM OCEAN BŁĘKITNY JEST
LECZ ONA PIĘKNO MA ZAWSZE GDZIEŚ
NIE MOŻNA POMÓC ISTOCIE TEJ
CHCE ZAWSZE SIEDZIEĆ W PRÓŻNOŚCI SWEJ
PRZYJACIELE O ŻABCE
... no i się zaczęło ... od słówka, do słówka ... i tak cały dzień ... niby o żabce, niby o drodze ... a może ... wcale nie o żabce, lecz o najważniejszych sprawach w naszym życiu. DRODZY PRZYJACIELE - BARDZO WAM DZIĘKUJĘ ZA ROZMOWĘ W DRODZE TEGO DNIA. DOJŚCIA DO OCEANU ŻYCZĘ. HeY
NA ŁĄCZKĘ DOTARŁA
WYŁUPIASTE OCZY PRZETARŁA
A, ŻE BYŁA WRAŻLIWA
DOCENIŁA ŁĄKOWE DZIWA
NO I DYLEMAT JĄ GONI
CZY SZUKAĆ MORSKIEJ TONI
CZY BRYKAĆ PO ŁĄCE
ZNÓW ZADAJE PYTANIE
JAKIE DOSTAŁA ZADANIE
DROGA DO NIEGO DALEKA
POSŁUCHAJ ŻABKO MIŁA
OCEANU NIE WIDZIAŁA
GŁOŚNO SOBIE ZAKUMKAŁA
JESZCZE CHWILKĘ POSIEDZIAŁA
DALEJ SOBIE POCZŁAPAŁA
NA ŻABI GRZBIET WŁOŻYŁA
SWĄ FLANELĘ I RUSZYŁA
LECZ NIE WIDZĄC OCEANU
CHYBA WRÓCĘ DO KAŁUŻY
BO TA PODRÓŻ JUŻ MNIE NUŻY
KUM, KUM - SŁYSZĘ JUŻ OCEANU SZUM
DO OCEANU SZŁA ŻABKA
JEDNAK PĘKŁA KŁADKA
ŻABKA BIEDNA SPADŁA
NIE DO OCEANU, LECZ WIADRA
JEDNAK PĘKŁA KŁADKA
ŻABKA BIEDNA SPADŁA
NIE DO OCEANU, LECZ WIADRA
W NIM DZIURA BYŁA
ŻABKA SIĘ UWOLNIŁA
POSZŁA DROGĄ NIEZNANĄ
KUSZONA MORSKĄ PIANĄ
ŻABKA SIĘ UWOLNIŁA
POSZŁA DROGĄ NIEZNANĄ
KUSZONA MORSKĄ PIANĄ
NA ŁĄCZKĘ DOTARŁA
WYŁUPIASTE OCZY PRZETARŁA
A, ŻE BYŁA WRAŻLIWA
DOCENIŁA ŁĄKOWE DZIWA
NO I DYLEMAT JĄ GONI
CZY SZUKAĆ MORSKIEJ TONI
CZY BRYKAĆ PO ŁĄCE
I PŁOSZYĆ ZAJĄCE
ZNÓW ZADAJE PYTANIE
JAKIE DOSTAŁA ZADANIE
DO OCEANU DOJŚĆ MUSI
A ŁĄCZKA MOCNO KUSI
A ŁĄCZKA MOCNO KUSI
DROGA DO NIEGO DALEKA
WIĘC ŻABKA NIE ZWLEKA
LECZ SIŁĘ ŻABKA TRACI
MYŚLI - TAM IDĄ WARIACI!
OCEAN NIEBEZPIECZNY
DROGA MI NIEZNANA
CO JA BIEDNA ZROBIĘ
GDY SPOTKAM BOCIANA?
ZOSTANĘ WIĘC NA ŁĄCE
POWIEM "COŚ" BIEDRONCE
POŁOŻĘ SIĘ W TRAWIE
TO JEST ŻYCIE ŻABIE!
ZROBIŁA TAK ŻABKA MAŁA
KOLOROWE TĘCZE WIDZIAŁA
UTKANE PAJĘCZE SIECI
NAD NIMI SŁOŃCE ŚWIECI
DŁUGO NIE SIEDZIAŁA
W KALENDARZ SPOJRZAŁA
NIE JESTEM JUŻ DZIERLATKA
OJ! SZYBKO LECĄ LATKA!
SKACZE WIĘC DO PRZODU
NIE Z BYLE JAKIEGO POWODU
CIESZY JĄ ZNOWU ŻYCIE
CIESZY JĄ ZNOWU ŻYCIE
I BAWI SIĘ ZNAKOMICIE
CHOĆ CZASEM SIĘ ZASAPIE
I RWA KULSZOWA ZŁAPIE
A BOCIAN WCIĄŻ KLEKOCZE
ŁAPIĄC JĄ ZA WARKOCZE
CZY DOJDĘ SAMA DO CELU?
DOSZŁO PRZECIEŻ NIEWIELU
A MOŻE JEDNAK SIĘ MYLĘ?
DOSZŁO PRZECIEŻ NIEWIELU
A MOŻE JEDNAK SIĘ MYLĘ?
ZAPYTAM O DROGĘ MOTYLE
NAGLE SIĘ MOCNO POTYKA
WIDZĄC GRUBEGO ŻÓŁWIKA
ZAGRODZIŁ JEJ ON DROGĘ
JAKBY BYŁ JEJ BOGIEM
ZAWOŁAŁ OKROPNYM BASEM
PATRZ - JESTEM GRUBASEM
PATRZ - JESTEM GRUBASEM
WRACAJ DO STUDNI, NA DNO
TAM TWOJE MIEJSCE - A SIO!
A ŻABKA DO CELU DOJŚĆ MUSI
CHOĆ W STUDNI ŻYCIE TEŻ KUSI
LECZ WIE, ŻE KTO SIĘ NARODZI
W OCEANIE JUŻ TROCHĘ BRODZI
CHOĆ W STUDNI ŻYCIE TEŻ KUSI
LECZ WIE, ŻE KTO SIĘ NARODZI
W OCEANIE JUŻ TROCHĘ BRODZI
ŻABKO - NIE BĄDŹ STRACHLIWA
DLA ŻÓŁWIKA BĄDŹ ŻYCZLIWA
BO Z NIEGO NIC NIE ZOSTANIE
GDY NIE WYMOCZY SIĘ W OCEANIE
GDY NIE WYMOCZY SIĘ W OCEANIE
ZMĘCZYŁA SIĘ JEDNAK ŻABKA
GDZIE JEST POWROTNA KŁADKA?
NIE PÓJDĘ DALEJ! - JAM ŻABKA SZARA
OCEAN DALEKO, A JA? ... TAKA MAŁA!
GDZIE JEST POWROTNA KŁADKA?
NIE PÓJDĘ DALEJ! - JAM ŻABKA SZARA
OCEAN DALEKO, A JA? ... TAKA MAŁA!
WOLĘ ZOSTAĆ TUTAJ
NA ŁĄCZCE, PRZY RUCZAJU
NIGDZIE JUŻ NIE IDĘ!
NIGDZIE JUŻ NIE IDĘ!
TUTAJ JEST JAK W RAJU!
POSŁUCHAJ ŻABKO MIŁA
DROGA SIĘ NIE SKOŃCZYŁA
LECZ NIE IDŹ ZA SZYBKO
BACZ NA TO URWISKO
NO I ŻABKA MA DYLEMAT
KAŻDA STROFA – NOWY TEMAT
RUCZAJ NĘCI, ŁĄCZKA KUSI
MYŚLI JEDNAK, ŻE TU WRÓCI
KAŻDA STROFA – NOWY TEMAT
RUCZAJ NĘCI, ŁĄCZKA KUSI
MYŚLI JEDNAK, ŻE TU WRÓCI
OCEANU NIE WIDZIAŁA
GŁOŚNO SOBIE ZAKUMKAŁA
JESZCZE CHWILKĘ POSIEDZIAŁA
DALEJ SOBIE POCZŁAPAŁA
MYŚLI SOBIE - PODOŁAM TEMU
WYJDĘ NAPRZECIW LOSOWI SWEMU
BO WSZYSTKO PRZECIEŻ JEST MOŻLIWE
IDĘ! TAM, GDZIE ZWIERZĘTA SZCZĘŚLIWE
WYJDĘ NAPRZECIW LOSOWI SWEMU
BO WSZYSTKO PRZECIEŻ JEST MOŻLIWE
IDĘ! TAM, GDZIE ZWIERZĘTA SZCZĘŚLIWE
I TAK DO ZWIERZĄT SKAKAŁA
ŻE MAŁO NÓG NIE POŁAMAŁA
GDY WPADŁA TAM, GDZIE POKRZYWA
ŻE MAŁO NÓG NIE POŁAMAŁA
GDY WPADŁA TAM, GDZIE POKRZYWA
WYSZŁA Z NIEJ LEDWO ŻYWA
BOLAŁA JĄ TA POKRZYWA
KTÓRA STAŁA SOBIE KRZYWA
MYŚLI ŻABKA - CZAS MI W DROGĘ
OPATRZYŁA SOBIE NOGĘ
OPATRZYŁA SOBIE NOGĘ
NA ŻABI GRZBIET WŁOŻYŁA
SWĄ FLANELĘ I RUSZYŁA
DALEJ W KNIEJE I RUCZAJE
PORZUCAJĄC SWE ZWYCZAJE
LECZ NIE WIDZĄC OCEANU
PAMIĘTAJĄC WODĘ Z KRANU
ZWĄTPIŁA JUŻ W TO SZCZERZE
CZY DOJEDZIE NA ROWERZE
CZY DOJEDZIE NA ROWERZE
CHYBA WRÓCĘ DO KAŁUŻY
BO TA PODRÓŻ JUŻ MNIE NUŻY
MIAŁA JUŻ PODRÓŻY DOŚĆ
BO JEJ DAŁA BARDZO W KOŚĆ
BO JEJ DAŁA BARDZO W KOŚĆ
JAK MYŚLAŁA, TAK ZROBIŁA
DO SWEJ STUDNI ZAWRÓCIŁA
Z PLECAKIEM PEŁNYM WRAŻEŃ
I NIESPEŁNIONYCH MARZEŃ
DO SWEJ STUDNI ZAWRÓCIŁA
Z PLECAKIEM PEŁNYM WRAŻEŃ
I NIESPEŁNIONYCH MARZEŃ
I ZASIADŁA PRZY SWYM NECIE
BY NA GOOGLU NO, NO WIECIE
POPRZEZ PSTRYKA I CHWILUNIE
UJRZEĆ TĘ MORSKĄ LALUNIĘ
BY NA GOOGLU NO, NO WIECIE
POPRZEZ PSTRYKA I CHWILUNIE
UJRZEĆ TĘ MORSKĄ LALUNIĘ
BUŹKA JEJ SIĘ UCIESZYŁA
DO WILKA - KUMPLA ZADZWONIŁA
ON ZAŚ ŚPIĄCY, NIE KUMATY
ZAPARZYŁ DWA LITRY HERBATY
DO WILKA - KUMPLA ZADZWONIŁA
ON ZAŚ ŚPIĄCY, NIE KUMATY
ZAPARZYŁ DWA LITRY HERBATY
NIE POZNAŁA, CO TO WODA
BO JUŻ NIE JEST TAKA MŁODA
WIARA U NIEJ TEŻ NIE TAKA
GDY SIĘ NIE MA JUŻ PLECAKA
BO JUŻ NIE JEST TAKA MŁODA
WIARA U NIEJ TEŻ NIE TAKA
GDY SIĘ NIE MA JUŻ PLECAKA
TERAZ W STUDNI SOBIE SIEDZI
NIE ZOBACZY JUŻ DZIŚ ŚLEDZI
ZNOWU ŚNIŁA JEJ SIĘ KŁADKA
ALE INNA, PIĘKNA, GŁADKA
NIE ZOBACZY JUŻ DZIŚ ŚLEDZI
ZNOWU ŚNIŁA JEJ SIĘ KŁADKA
ALE INNA, PIĘKNA, GŁADKA
A ŻÓŁWIKA TERAZ SKRĘCA
JUŻ NAD ŻABKĄ NIE PANUJE
BO JUŻ SAMA, KIEDY ZECHCE
ZE SWEJ STUDNI WYSKAKUJE
JUŻ NAD ŻABKĄ NIE PANUJE
BO JUŻ SAMA, KIEDY ZECHCE
ZE SWEJ STUDNI WYSKAKUJE
Subskrybuj:
Posty (Atom)
