Każdy z nas przeżywa czasem niepewność i zadaje sobie pytanie o sens swoich wyborów.
Nigdy do końca nie będę miała 100% pewności, że idę dobrą drogą. Tak po prostu jest; gdy się jest w połowie drogi na szczyt. Najlepiej w tedy korzystać z rad dobrego przewodnika, ale i on nie weźmie za mnie 100% odpowiedzialności. Jestem wolna w swoich wyborach, ale głupotą by było iść na skróty, o których jeszcze mniej wiem, czy są bezpieczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz