Jeśli ktoś nie zgrzeszył w myślach, to nigdy nie zgrzeszy w uczynkach
Św. Maksym Wyznawca
(ur. ok. 580 w Konstantynopolu, zm. 662 w okolicach Batumi)
teolog grecki, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego
Postanowiłam dzisiaj pójść śladem Św. Maksyma Wyznawcy. Mogliby się uczyć od niego ci, którzy zamiast wpierw pomyśleć podejmują decyzje, które potem kosztują wiele nerwów, upokorzeń i ludzkiego gniewu.
PROSTA ZASADA
Zgodnie ze słowami św. Maksyma Wyznawcy każdy zły uczynek ma swoje źródło najpierw w naszych myślach. Chcąc mu zatem zapobiec, powinniśmy natychmiast odrzucić złą myśl, która pojawi się w naszym sercu. Początkowo taka myśl ma jeszcze małą moc. Wtedy właśnie najłatwiej ją pokonać. Pewien starzec tak objaśniał to swemu uczniowi:
Wyobraź sobie, że idziesz ulicą i mijasz gospodę. Z gospody tej dolatują do ciebie kuszące zapachy różnego rodzaju potraw. Ciągle jeszcze jesteś niezdecydowany, co zrobić – wejść do środka i zjeść czy też przejść obok. Od ciebie zależy, co uczynisz.
***
Zawsze mamy możliwość wyboru. Jeśli zdecydujemy się przyjąć zaproszenie, myśl ta zyskuje na mocy i staje się tym bardziej silna im dłużej prowadzimy z nią przyjazny dialog. W końcu jest tak silna, iż opanowuje nas całkowicie i w ten sposób stajemy się jej niewolnikami. Nie mamy już sił, by dłużej się jej przeciwstawiać. Osobiście nie mam nic do różnego rodzaju karczm i przydrożnych barów, ale baczniej się przyglądam potrawom, które serwują. Niektóre z nich prowadzą do głębokiej niestrawności i oby nie do śmierci duchowej, w której znane jest powiedzenie:
... hulaj duszo, piekła nie ma...
A jak się okaże, że jest, to co w tedy zrobisz? Może więc warto za w czasu przyjrzeć się dokładnie temu co jesz i z czyjego talerza? Przecież nie od razu musisz uwierzyć w to, co ja już wierzę. Każdy ma możliwość dokonania własnego wyboru.









