Ostatnio padło pytanie o jego sens. Mam teraz dużo chwil na to, by szukać odpowiedzi na pytania, których z reguły się nie zadaje. Różne są tego przyczyny, ale z pewnością jedną z nich jest lęk przed prawdą oczywistą, że kto wsiadł do TEGO POCIĄGU, KIEDYŚ Z NIEGO BĘDZIE MUSIAŁ WYSIĄŚĆ.
STACJA I - NARODZINY
Życie jest stałym wsiadaniem i wysiadaniem...
Ciągłym szukaniem odpowiedniego wagonu, przedziału ...
Różne są jego standardy ...
***
Warto się zmierzyć z pytaniem, które dziwnym trafem wraca tuż przed wysiadaniem ...
CZY MÓJ WAGON MI ODPOWIADA?
CO MÓGŁBYM O NIM INNYM OPOWIEDZIEĆ?
Ufam, że moim pociągiem dojadę do celu, niezależnie od liczby przesiadek i komfortu podróży.
OdpowiedzUsuńt.