Wielu dzisiaj zadaje takie pytanie w różnych okolicznościach. Nie widzą zła w źle, które relatywizm nazwał dobrem.
Kilka przykładów ...
- NIE ZABIJAJ... Człowieka, który nie chce zabić drugiego człowieka w imię prawa stanowionego przez kolejnego człowieka zmusza się, do wskazania innego człowieka, który wykona czarną robotę za niego (patrz na smutne doświadczenie profesora Chazana)
- Aborcja, eutanazja, doświadczenia na człowieku (np. in vitro) ... czymże są jak nie uzurpacją prawa do życia każdej jednostki ludzkiej bez wyjątku! Kto człowiekowi dał prawo klasyfikowania i decydowania - kto powinien żyć, a kogo można uśmiercać?
- Potępia się wojny ... ale gdzie najbardziej kwitnie handel bronią? Właśnie w tych krajach, gdzie przelewana jest niewinna krew strumieniami. W zakłamaniu twierdzi się, że przesłanki gospodarcze nie wspierają agresorów ...
- CZCIJ OJCA i MATKĘ SWOJĄ ... Ileż to starych ludzi jest w domach opieki społecznej i domach starców nawet w tedy, gdy ich dzieci mają możliwość opiekowania się nimi? Znam wiele takich rodzin, które usprawiedliwiają swoją decyzję dobrem rodziców, a oni płaczą po kątach swojego nowego domu z samotności ... ehh ... szkoda gadać.
- NIE KRADNIJ ... ileż to razy kradzież nazwano kombinowaniem, załatwianiem, protekcją. Wyśmiewani są ludzie, którzy chcą pracować jedynie wysiłkiem własnych rąk; nazywa się ich pogardliwie frajerami.
- NIE POŻĄDAJ ... Wszystkie prawie reklamy bazują na pożądliwości człowieka, który wielokrotnie bezmyślnie kupuje wszystko, nawet gówno owinięte "w złoty papierek"
- NIE CUDZOŁÓŻ ... gender, dewiacje seksualne ... to krople w oceanie niezrozumienia daru, jakim jest ciało ludzkie i jego seksualność
- NIE MÓW FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWA ... ile kłamstwa wokół nas ...
***
Pozwolę sobie powtórzyć odpowiedź, jaką dałam człowiekowi, który w relatywiźmie nie widzi nic złego:
- To nie o systemy chodzi!!!Chrześcijanin w każdym systemie (demokratycznym, totalitarnym, wyznaniowym itp.) powinien być taki sam w wyznawaniu swojej wiary!!!
Tu chodzi o wartości ewangeliczne, które Jezus przyniósł na ziemię i które Bóg wyrył w naszych sercach. One są niezmienne!!! Nie mogą ewaluować!!! To my, ludzie do nich przez całe życie powinniśmy dojrzewać. Proces ten nazywamy nawróceniem.
Relatywizm zaprzecza nauce Jezusa!!! Proponuje nagiąć prawo moralne w kierunku słabości człowieka, który szuka prawdy na różne sposoby często mijając się z prawdą niezmienną.
Relatywizm zamiast wymagać od nas coraz większej odpowiedzialności za drugiego człowieka, woli zmienić prawo w taki sposób, by niewygodnych ludzi eliminować z życia społecznego.
Nasze królestwo, ku któremu zmierzamy nie jest z tego świata. Przypomnij sobie dialog Jezusa z Piłatem, który też pytał o relacje społeczne wyznawców Jezusa - Pana panów tej ziemi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz