Okres przypominający oczekiwanie na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa. Jednocześnie jest to czas poprzedzający pamiątkę pierwszego przyjścia – wcielenia, znanego pod nazwą narodzin Chrystusa.
A jak przyjdzie jutro, albo w najbliższych tygodniach?
- Czas apokalipsy, czyli dzień pełnego odsłonięcia naszych intencji, myśli, uczynków. Nie będzie już możliwości ukrycia się za nickiem czy anonimem. Ile wówczas zostanie w nas szczerości? Jaka prawda się nam objawi?
Nie znamy dnia, ani godziny...
- Wiemy tylko, że przyjdzie Jezus niespodziewanie dla nas wszyskich. Są tacy, co kombinują ... z datami ... z miejscami ... znakami. Powstają filmy o przerażająch scenach. Jedni się z tego śmieją, inni lekceważąco potakują głowami. Nie jestem do tych filmów przekonana. Pomimo walorów artystycznych niosą w sobie jakiś fałsz, który mnie osobiście drażni.
/.../ I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a Królestwu Jego nie będzie końca. /.../
- Są tacy, którzy ADWENT biorą całkiem na serio i zaczynają uczciwy remanent we własnym sercu ... bo głupio nie przygotować się na to ostateczne spotkanie z Bogiem twarzą w twarz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz