poniedziałek, 20 sierpnia 2018

W STRONĘ OJCA ... pielgrzymka 2018


Mistycznie... normalnie ... realnie i nierealnie.


Spotkania niespełnione i te po latach, które ni jak się mają do czasoprzestrzeni. Tylko siwizna wskazuje na prawdę przemijania. Marzenia i ich materializacja we wszystkim co zobaczyłam. 


Dalej w DRODZE więc nadal ewaluują. Nie przeszkadza to jednak dostrzec owoce ziarna zasianego przez Szpaka przy pierwszych ogniskach. Jego ziarno obumarło ... 18 listopad 2017 ... wianek z 40 stej szpakowskiej pielgrzymki dotarł jednak do Krakowa ...



Pamiętam ogniska na których Słowo kreowało rozmowy... Królestwo Boga ... ptaki wijące gniazda ... liszki ... lisy ... nory ... Tylko Syn Człowieczy ciągle w drodze. Teraz też były ...


Dziękuję Bogu za ten czas, za miejsce, za kapłanów, którzy przejęli dziedzictwo Andrzeja. A nade wszystko za Chrzest, pięć Pierwszych Komunii Świętych, Sakrament Bierzmowania, Sakrament Małżeństwa, Sakrament Pokuty i Namaszczenia Chorych. Niech Bóg będzie uwielbiony w każdej historii spotkanych na pielgrzymce ludzi. Często była ona świadectwem wiary naznaczonej cierpieniem.

Tęskno mi za tymi, których spotkać mi się nie udało ... może za rok będzie ta chwila. A może wcześniej ... KTÓŻ TO WIE?

4 komentarze:

  1. Witaj Alicjo!
    Każdy z nas ma jakąś własną drogę do Boga. Wiem, że Bóg stawia na niej ludzi, którzy w danym momencie są nam potrzebni, ale tylko od nas zależy czy to zauważymy i skorzystamy z tego. Potem, gdy ten czas minie, spotykamy innych ludzi, którzy też mogą być/są naszymi "nauczycielami", bo tak chce Bóg i też w tych ludziach musimy Go zobaczyć choć to zupełnie inna lekcja będzie...
    Tęsknisz za kimś, kogo nie udało Ci się spotkać... Wydaje mi się naturalne, że tęskni się za tymi, których choć raz się spotkało a tym bardziej , gdy przynajmniej do pewnego stopnia się ich poznało czy polubiło, dlatego jeśli o to chodzi to nie rozumiem, co miałaś na myśli.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mari, odpowiedź jest banalnie prosta. Miałam nadzieję, że na pielgrzymce spotkam Elżbietę i jeszcze kilka osób, z którymi w latach 80 - tych pielgrzymowałam do Częstochowy. Łączy nas szczególna duchowa więź, dużo by o niej opowiadać.

      Nie udało mi się od razu wskoczyć na trasę i rozminęliśmy się o jeden dzień. Było tak blisko ... pozostała tęsknota ...

      Usuń
    2. Aha, więc to o to chodziło.Teraz rozumiem skąd ta tęsknota.

      Usuń
  2. Witam Pani Alicjo, piękne przeżycia wspólnoty. Napewno wasz przyjaciel błogosławi wam z nieba. Szczęść Boże wszystkim na tym blogu, kłaniam się nisko.

    OdpowiedzUsuń