W czarnej czeluści skalnej groty stoi żłób z Dziecięciem owiniętym w pieluszki. Żłób ma wygląd sarkofagu, natomiast owinięcie w pieluszki przypomina owinięcie w całun, nawiązując do Męki i Śmierci Jezusa Chrystusa.
Ikona „Boże Narodzenie”...
Św. Józef, Małżonek Maryi w zadumie opiera głowę na ręce. Przed starcem stoi niewielka postać pasterza Thyrsosa, odziana w zwierzęce skóry. Św. Józef ulega wątpliwościom (Mt 1, 18-19) w obliczu ujawniającej się Tajemnicy. Doznaje lęku, zdumienia i zawstydzenia. Obawia się oddalenia od siebie Maryi, ale zarazem wątpi w Jej dziewiczą czystość. Jego Małżonka rozumie zmartwienie św. Józefa, patrząc na niego ze współczuciem. Pasterz Thyrsos jest symbolem szatana, który usiłuje przekonać św. Józefa, że istnieje tylko świat widzialny, dlatego niemożliwe jest dziewicze poczęcie, kusząc go, by oddalił od siebie Maryję.
***
Jestem wdzięczna naszym prawosławnym braciom w wierze za takie spojrzenie na Misterium Narodzenia naszego Zbawiciela. Ukazuje bowiem prawdziwy sens tego wydarzenia i nie zatrzymuje się nad chwytami marketingowymi z wystaw wielkich sklepów na arenie świata ... widzialnego świata ... który swymi błyskotkami chce rozświetlić czeluści Betlejemskiej szopki. Tego jednak się nie da zrobić!
Nie neguję naszego sposobu świętowania. Jest bardzo piękny, ale boję się iż zatrzymamy się nad tym co ZEWNĘTRZNE i nie wejdziemy W GŁĄB - do wnętrza TAJEMNICY BOŻEGO NARODZENIA.
***
Niejeden pasterz Thyrsos czeka u naszych drzwi, czy damy mu wiarę?