Postanowiłam z nimi porozmawiać ... z przedszkolakami, pierwszoklasistami i tymi troszkę starszymi. No i oczywiście z moimi "młodymi wilczkami" z szóstej klasy. Pan Jezus miał rację w tym, że dziecko dużo widzi i słyszy. Ich zdania nie można bagatelizować.
A wy ... co myślicie o naturze dziecka i człowieka dorosłego, czy są podobne?
Cokolwiek tu powiem, to będzie to z pozycji belfra z wieloletnim doświadczeniem i wyjdą same truizmy. może więc jednak zmilczę tym razem:)))
OdpowiedzUsuńWitaj Jaskółko:)
UsuńZ chęcią bym posłuchała twoich refleksji, każdy bowiem belfer ma inne spojrzenie; a poza tym z innej katedry widać inną perspektywę. Nie ukrywam, że jestem jej bardzo ciekawa.