... milczał jak baranek na rzeź prowadzony ...
Nie pytał - dlaczego, po co ... tylko kochał, kochał, kochał!!! Nie zabrakło Mu Miłości nawet do łotra. Prześladowcy i kaci usłyszeli słowo przebaczenia. A ci, którzy pozostali Mu wierni do końca usłyszeli testament z krzyża, by poszli za Maryją, która nigdy nie zeszła z drogi Miłości. W dzisiejszym dniu prowadziła nas ona pod krzyż naszego zbawienia. Ona zaprowadzi nas do Jezusa.
Dobrze, że to tylko przystanek w drodze, a nie jej kres.
Dobrze, że to tylko przystanek w drodze, a nie jej kres.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz