... nie bagatelizowałabym ich. Obserwuję dzieci, którymi opiekuje się moja córka Kasia. Kinga (5 lat) często marudzi przy jedzeniu. Gdy pytam ją - a jadłaś to już - często odpowiada - nie, ale mi to nie smakuje; pytam więc dalej - to po czym stwierdzasz, że nie lubisz - nie wiem - odpowiada.
Myślę, że ten mechanizm powtarza się w każdym z nas i potrzeba nie lada wysiłku woli, aby "złamać" samego siebie. Powiesz - po co łamać? Odpowiem krótko - ABY POKARM BYŁ CORAZ BARDZIEJ BOGATSZY W SKŁADNIKI ODŻYWCZE.
***
Święty Paweł pisze w swoich listach o pokarmie dla niemowląt, który należy modyfikować wraz ze wzrostem dzieciątka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz