Takie pytanie często zadaje się MIŁOŚCI? Czasem Bóg odpowiada szybko, czasem wolno. Niekiedy mam wrażenie, że odpowiedź na mnie czeka dopiero po drugiej stronie życia. Myślę, że warto pytać, choć trzeba uzbroić się w cierpliwość oczekiwania na odpowiedź. I tego mi chyba dzisiaj brakuje. Jestem smutna
Wolałabym patrzeć na śmiech i radość, słyszeć śpiew ptaków i szum górskiego potoku...
A tu... na pierwszym planie ... krzyż i łzy. Dobrze, że mam w swoim życiu pamiątki ZMARTWYCHWSTANIA. One mnie teraz trzymają "na powierzchni". Nie tonę, nie wchodzę w rozpacz ... i jeszcze potrafię się nieco uśmiechnąć do Was wszystkich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz