Lepiej przed złem uciec, niż stawać z nim do bezpośredniej walki. Zło budzi w dobrych ludziach namiętności, które ich niszczą. *** Uciec od zła zamiast walczyć… hmm ... Jestem ciekawa ilu pomyśli, że to jawne tchórzostwo, albo ucieczka przed trudnymi wyzwaniami? Patrząc na Jezusa myślę jednak, że właśnie tak czynił, gdy nie odpowiadał na różne zaczepki słowne faryzeuszy. Otrzymał w końcu za to poniżający policzek i ludzką zapłatę … człowiek poczuł się silny, ale tylko na trzy dni ... potem zwiał sprzed grobu niczym spłoszone zwierzę ... i na nic się zdały jego wcześniejsze filozoficzne wywody na temat przysłowiowej "kawy i pogody". Doszłam do wniosku, że szkoda czasu i sił na „podejmowanie rękawicy” w niektórych przypadkach. Lepiej mówić o wartościach, które nas inspirują i przynoszą pokój ludziom dobrej woli. *** Ten, kto szuka MIŁOŚCI musi wpierw doświadczyć jej pokoju. Nie znajdzie go tam, gdzie panuje podejrzliwość, kłótnia, złośliwość, sarkazm, itp. |
Moja "DROGA" zaczęła się w dniu moich urodzin i wiem, że nie skończy się w dniu mojej śmierci, lecz będzie biegła dalej i dalej ... DOKĄD? ... ja to już wiem ... do domu Ojca w niebie
środa, 4 stycznia 2012
MIŁOŚĆ SAMA SIĘ OBRONI
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz