Barabasz był bojownikiem o wolność państwa żydowskiego, walczył z okupantem i za to został skazany. Wybrał drogę przemocy. Przeciwnie do Jezusa, który poszedł drogą Miłości.
- Ilu z nas myśli, że dla idei można zabić drugiego człowieka?
- Ilu z nas wybiera swoją wolność za cenę wolności kogoś drugiego?
Zobaczyłam siebie
w tłumie, na placu
z ręką wyciągniętą
w stronę Barabasza
Na krzyż z Nim!
krzyczały moje wargi
nie pytając serca
które pamiętało jeszcze
kazanie na Górze
Na znak mej niewierności
kur trzy razy zapiał
A Ty
…
wciąż mówisz
że mnie kochasz?
/alicja/

piękne,prawdziwe,dziękuję,zapraszam do siebie i życzę spotkań bardzo prawdziwych z Jezusem!Takie wzmacniają pokorę.
OdpowiedzUsuńMODLĄCA BEZRADNOŚĆ ... bardzo mnie ujęło to połączenie słów, które przeczytałam w dzisiejszym poście na twoim blogu. Pozwoliłam więc sobie na dopowiedzenie:
OdpowiedzUsuń- modląca bezradność dziecka, która góry przenosi
- modląca bezradność wdowy, której syn powstał z martwych
- modląca bezradność setnika, którego sługa został uzdrowiony
A jednak to prawda, że MOC W SŁABOŚCI SIĘ DOSKONALI.