To w tej przestrzeni życia należy szukać szczęścia.
WARTO ROZMAWIAĆ Z DZIEĆMI O WARTOŚCIACH ...
Dzięki relacjom można doświadczyć szczęścia, lub nieszczęścia. Na ten trop naprowadziła mnie przyjaciółka, która o szczęściu rozmawiała ze swoim siostrzeńcem. Oto małe fragmenty tej rozmowy:
- Czym jest szczęście? Człowiek szczęśliwy, kto to jest według Ciebie?
- hm……….
- Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
- Nie.
- A Ty jesteś szczęśliwy?
- Tak.
- A dlaczego jesteś szczęśliwy?
- Bo jadę z Mamą.
- Po czym można poznać, że ktoś jest szczęśliwy?
- Jak się uśmiecha.
- Co jest potrzebne człowiekowi, aby był szczęśliwy?
- Dom.
- Tylko dom?
- I pieniądze.
- Znasz kogoś kto nie ma pieniędzy?
- Taka Pani. Taką Panią widziałem. Nie wiesz? Tam gdzie jest ten BGŻ.
- Myślisz, że ta pani jest nieszczęśliwa?
- Nie jest.
- Koniecznie trzeba mieć pieniądze, aby być szczęśliwym?
- Nie.
- Powiedziałeś, że jesteś szczęśliwy. Co Ci sprawia szczęście?
- Że mam mamę, rodzinę.
- Czułeś się kiedyś nieszczęśliwy?
- Nie.
- Nigdy?
- Nigdy.
- A ludzie chorzy mogą być szczęśliwi?
- Nie.
- Wszyscy chorzy są nieszczęśliwi?
- Niektórzy szczęśliwi, niektórzy nie.
- Od czego to zależy? Mogą być dwie osoby, chore na tą samą chorobę i jedna z nich jest szczęśliwa a druga nieszczęśliwa?
- Tak.
- A dlaczego.
- Bo nikt jej nie odwiedza.
- Koniecznie trzeba być uśmiechniętym od ucha do ucha żeby powiedzieć, ze jest się szczęśliwym?
- Nie
- Można płakać i być szczęśliwym?
- Tak.
MARNOŚĆ NAD MARNOŚCIAMI ...
Długo nie mogłam pojąć, co Kohelet chciał powiedzieć i myślałam, że większego pesymisty być nie może; no bo jak się nie cieszyć światem tak, jak cieszył się nim święty Franciszek? Dzisiaj czytam te słowa i rozumiem je całkiem inaczej. One bezpośrednio wskazują na źródło szczęścia.
W DARZE ZOBACZYĆ DAWCĘ ...
Nie zatrzymać się na tym, co zewnętrzne, ale pójść dalej i głębiej ... do samego źródła szczęścia, które sprawia iż woda z każdego naczynia smakuje wyśmienicie. Z każdego bez wyjątku!!!
- To dlatego Kohelet napisał o rzeczach stworzonych, żeby się nad nimi nie zatrzymywać, ale by pójść dalej - ku Miłości i szczęściu, które są wieczne.
- To dlatego przyjaciółmi dla Świętego Franciszka były przeciwności tego świata: ogień - woda, życie - śmierć, księżyc - słońce, wilczek z Gubbio i wróbelki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz