...wpierw moje serce, a dopiero potem serca tych, których pragnę obdarzyć tą miłością.
Jakże to myślenie jest inne od tego, które się słyszy na co dzień. Stale stawiamy warunki osobom, które pragniemy pokochać.
- jak się nie zmienisz, to ....
- ona pierwsza zaczęła...
- dlaczego ja mam pierwszy wyciągać dłoń do zgody...
itp., itd
Trudne to zadanie, ale mamy na jego odrobienie całe życie, więc może ciut, ciut ruszymy do przodu z tą MIŁOŚCIĄ? Stale mam nadzieję, że z pomocą Bożą się uda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz