Tak mi ostatnio chodzi po głowie ten tekst z Pisma:
"...lisy mają swoje nory, a pisklęta gniazda, a Syn Człowieczy nie ma na czym głowę swoją schylić..."
Od czasu do czasu wracają do mnie te słowa jak bumerang. Za każdym razem uderzają mnie w inny sposób. Tym razem uświadomiłam sobie, że nadaremno tęsknię za sielanką rodem z filmów love story. Szukając MIŁOŚCI trzeba się nieco więcej natrudzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz