"Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma."
A więc...
Czy mogę żyć iluzją, że posiadam MIŁOŚĆ, gdy tak naprawdę to wcale jej w sobie nie mam?
Czy może mi się tylko wydawać, że kogoś kocham, a osoby wokół mnie wcale tego ode mnie nie doświadczają? A potem się dziwię, że ktoś nazwie mnie kłamcą i oszustem.
Muszę się bliżej temu zjawisku przyjrzeć; może ktoś mi pomoże odpowiedzieć na pytanie:
- po czym poznać, że człowiek ma w sobie prawdziwą MIŁOŚĆ, a nie tylko jej iluzję?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz